Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
02-09-2008
"PiSoLew" - artyku Mariana Piki w "Naszym Dzienniku"

Porozumienie pomidzy PiS a SLD w sprawie utrzymania prezydenckiego weta do ustawy medialnej wielu przyjo jako przypadkow zbieno interesw dwch zasadniczo wrogich sobie si politycznych. Jednak zapowied podobnego zachowania w sprawie nieuchwalonych jeszcze ustaw zdrowotnych wskazuje na rodzenie si nowego ukadu politycznego, zdolnego do paraliowania dziaa rzdu. Blisze przyjrzenie si polskiej scenie politycznej wskazuje bowiem nie tylko na materialne podstawy takiego zblienia, ale take na prawdopodobn ewolucj charakteru dominujcej partii opozycyjnej. Bowiem ta szokujca, na pierwszy rzut oka, wsppraca polityczna ma gbsze podstawy w posiadaniu wsplnego przeciwnika politycznego, jakim dla obu ugrupowa jest partia rzdzca. I dlatego, przynajmniej w perspektywie najbliszych trzech lat, do nastpnych wyborw parlamentarnych naley si spodziewa pogbienia tej kooperacji.

W czasie ostatniej kampanii wyborczej strategia PiS obliczona na osabienie szans wyborczych PO polegaa na politycznym wzmacnianiu postkomunistw. Taki bowiem sens miaa nie tylko debata z Aleksandrem Kwaniewskim, ale te cige powtarzanie przez PiS-owskich strategw tez o podrzdnej roli Platformy wobec postkomunistw. Ten przekaz mia na celu osabienie tendencji przechodzenia elektoratu postkomunistycznego na stron PO. Politycznym za celem tej operacji mia by taki wynik wyborczy, w ktrym partia Tuska bdzie zmuszona do koalicji z postkomunistami, a PiS otrzyma tyle mandatw, e bdzie mogo powstrzymywa blokujce weto prezydenta. Jednak t mistern strategi zniszczy nieopatrznie sam Jarosaw Kaczyski, godzc si na debat telewizyjn z Donaldem Tuskiem, ktr zdecydowanie przegra, co zadecydowao ostatecznie o wyniku wyborczym. Kaczyskiemu nie uda si ani plan wepchnicia Tuska w ramiona SLD, co miao uatwi Lechowi Kaczyskiemu reelekcj w 2010 roku, ani plan uzyskania wystarczajcej liczby mandatw do utrzymywania weta prezydenckiego. To w tym wyniku naley szuka przyczyn tylko dwch dotychczas wet prezydenta Kaczyskiego.

Zakadnicy postkomunistw?

Ju strategia wyborcza PiS, zakadajca wzmocnienie SLD, najbardziej destrukcyjnej i nihilistycznej partii na polskiej scenie politycznej, odsania prawdziwe oblicze polityki braci Kaczyskich. Nie interes Polski ani oczyszczenie z patologii czy dekomunizacja, ale naga wadza, nawet za cen wsparcia najbardziej szkodliwej orientacji politycznej staa si celem dziaania braci Kaczyskich. Otwarcie przyzna to Jarosaw Kaczyski w powyborczym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", w ktrym ubolewa nad sabym wynikiem postkomunistw. Po wyborach Platforma utworzya koalicj z PSL, ktremu musi paci rnymi stanowiskami, ale koalicja z SLD prowadziaby do zasadniczego zwrotu polityki pastwa w lewo. Koalicja z SLD uczyniaby Platform jej zakadnikiem, a to miaoby okrelone konsekwencje w wielu dziedzinach ycia spoecznego, kulturowego i politycznego. Ten polityczny zamys PiS osabienia Platformy poprzez wzmocnienie postkomunistw odsania nihilistyczny wymiar PiS-owskiej praktyki politycznej.
Wynik wyborczy, ktry nie da PiS wystarczajcej liczby mandatw do utrzymywania weta blokujcego, zmusi Jarosawa Kaczyskiego do dogadania si z postkomunistami. Paradoksalnie denie do utrzymania tej czci wadzy, jaka PiS pozostaa, zwaszcza w telewizji publicznej, skonia lidera PiS do targw z SLD. Ale paradoksalnie utrzymanie wadzy w telewizji publicznej czyni Kaczyskiego zakadnikiem postkomunistw. Trwae bowiem utrzymanie swojej dominacji jest moliwe tylko dziki wsparciu postkomunistw.

Telewizja publiczna - nie wane jaka, wane czyja...
Platforma natomiast, zamiast dy do odpartyjnienia mediw publicznych i ich rzeczywistego upublicznienia, tzn. oddania ich w rce rodowisk medialnych i spoecznych, postanowia podobnie jak ich poprzednicy po prosu te media przej, co szalenie uatwio J. Kaczyskiemu zawarcie porozumienia z postkomunistami. Oficjalnie obie strony zaprzeczaj politycznym targom, ale fakty mwi co innego. W maju br. wiceprzewodniczcym Rady Programowej TVP zosta wybrany gosami jej PiS-owskich czonkw Piotr Gadzinowski, redaktor tygodnika "NIE". Pniej prezydent mianowa szefem Trybunau Konstytucyjnego rekomendowanego przez SLD sdziego. W telewizji pojawi si po raz pierwszy od czasw telewizji Kwiatkowskiego Jerzy Urban, gwny propagator nihilizmu moralnego we wspczesnej Polsce. Take telewizja publiczna zaczyna zmienia swj profil. Cakowicie przemilczaa manifestacje w obronie ycia i wartoci rodzinnych, pokazywanych jedynie w telewizjach prywatnych, a jednoczenie nie skpia czasu na sprawozdania z manifestacji feministyczno-homoseksualnych. Ju po odrzuceniu weta prezydenckiego szef telewizji publicznej Andrzej Urbaski w wywiadzie dla "Dziennika" stwierdzi, i "nadchodzi moment powrotu lewicy na scen". Deklarowa rwnie stworzenie specjalnych programw dla lewicowych publicystw oraz gotowo wprowadzenia przedstawiciela postkomunistw do zarzdu telewizji. Ju dzi Urbaski si chwali, e "przychodz tu nowi ludzie i po kilku tygodniach chc dzikowa za prac, bo TVP okazuje si bardziej na lewo, ni sobie wyobraali". A to dopiero pocztek tej wsppracy.

Niebezpieczestwo nihilizmu w polityce
Telewizja publiczna jest, poza bankiem centralnym, najwaniejszym organem wadzy publicznej, pozostajcym jeszcze w rkach PiS. Remedium na to upartyjnienie z pewnoci nie okaza si projekt Platformy zmierzajcy do przejcia tej instytucji z rk PiS. Tym bardziej obrona jej przy udziale postkomunistw prowadzi do skutkw znacznie gorszych ni projekt Platformy. Prowadzi bowiem do uprawomocnienia nihilizmu komunistycznego jako czynnika ksztatujcego narodow wiadomo. Tym dziaaniem PiS zakwestionowao to wszystko, co wczeniej zrobio dla odbudowy wiadomoci narodowej poprzez stworzenie np. Muzeum Powstania Warszawskiego. Ale dla Jarosawa Kaczyskiego nie jest tak wany kulturowy i moralny wpyw postkomunistw na ksztat polskiej wiadomoci zbiorowej, jak wane wydaje si dla niego zachowanie instrumentw politycznego wpywu. Te dziaania odsaniaj starannie do tej pory ukrywany nihilizm PiS-owskiej praktyki politycznej. Ten nihilizm staje si bowiem podstaw porozumienia tych dwch si politycznych. Nie liczy si bowiem ani interes pastwa, ani skutki dopuszczenia postkomunistw do oddziaywania medialnego i kulturowego, ani dekomunizacja, ani tym samym adne oficjalnie deklarowane cele polityczne, a tylko naga wadza, obojtnie z kim, obojtnie za jak cen. To uprawomocnienie nihilizmu w yciu publicznym, jakiego dokona J. Kaczyski poprzez ukad z postkomunistami, wprowadza nowy wymiar do polskiej polityki: publiczne zakwestionowanie wiarygodnoci jakichkolwiek deklaracji programowych. Polityka w tej koncepcji staje si nie form realizacji interesu narodowego, tej czy innej wizji miejsca Polski we wspczesnym wiecie, ale form degradacji ycia narodowego. PiSoLew otwiera okres otwartego nihilizmu w polskiej polityce, okres ubezwasnowolnienia prawicowej opinii publicznej i jawnego zagroenia moralnej i kulturowej wiadomoci zbiorowej.

"Nasz Dziennik", 2 wrzenia 2008 r.



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]