Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
03-06-2008
"Klubowe dyskusje to za mao" - wywiad z Markiem Jurkiem w "Naszym Dzienniku"


Z Markiem Jurkiem, marszakiem Sejmu V kadencji, liderem Prawicy Rzeczypospolitej, kandydatem w wyborach uzupeniajcych do Senatu w okrgu przemysko-kronieskim, rozmawia Maria Cholewiska

Jak Pan ocenia dotychczasowe dziaania Prawa i Sprawiedliwoci dotyczce sprawy moratorium?

- Na razie tych dziaa nie ma. S indywidualne odpowiedzi posw na ankiet "Naszego Dziennika". Wiem te, e jest jaka dyskusja na ten temat w Prawie i Sprawiedliwoci, e dziaa zesp, ale to jest dziaalno, ktr wedug okrelenia Jarosawa Kaczyskiego naleaoby okreli raczej jako klubow, a nie polityczn, zmierzajc do tworzenia faktw spoecznych.

Zna Pan skad tego zespou?

- Nigdy nie czytaem penej listy, a wiem, e byo kilka zmian. Natomiast charakterystyczne jest to, e brakuje tam czonkw Komitetu Politycznego, nie mwic o wiceprezesach partii. To pokazuje wanie ten klubowy charakter i obojtno kierownictwa PiS wobec ochrony ycia. A zobowizania dotyczce cywilizacji ycia dotycz wszystkich ludzi dobrej woli, wszystkich rodowisk i partii politycznych.

PiS jest najwiksz parti opozycyjn. Co mogoby zrobi, Pana zdaniem, na forum parlamentu, eby przeforsowa ide moratorium?

- Apel, ktry skierowaem do prezydenta, premiera i marszakw obu izb, dotyczy dwch spraw. Po pierwsze, eby parlament (najlepiej w porozumieniu z prezydentem i rzdem albo w formie dezyderatu do rzdu) zwrci si o poparcie przez Polsk na forum Zgromadzenia Oglnego ONZ idei moratorium, potpienia zabijania pocztych jako drastycznego amania praw czowieka. A po drugie, jeeli to nie ma by akt deklaratywny, tylko realne dziaanie, podjcia metodycznego wysiku polskiej dyplomacji, eby wesprze stanowisko Stolicy Apostolskiej, zachca inne rzdy i siy polityczne do zaangaowania na rzecz cywilizacji ycia. T prac powinny wykonywa zarwno rzd i dyplomacja, jak i poszczeglne partie polityczne, szukajc dla sprawy sojusznikw rwnie wrd rodowisk politycznych i spoecznych tam, gdzie rzdy opowiadaj si przeciw prawu do ycia.

Natomiast w Sejmie i w Senacie sprawa powinna bya zosta podjta midzypartyjnie. Gdy dwa lata temu polski parlament wikszoci 84 proc. gosw potpi zabijanie dzieci w najwczeniejszej fazie ycia - eksperymenty biomedyczne kosztem ycia ludzkiego - inicjatyw w tej sprawie podjem w imieniu Prezydium Sejmu. Sama forma inicjatywy nadawaa jej autorytet i charakter ponadpartyjny. Wicemarszaek Putra powinien ju dawno przeprowadzi inicjatyw w tej sprawie w Prezydium Sejmu. To mogoby da 80-90-proc. wikszo na rzecz prawa do ycia (bo wzi udzia powinny wszystkie partie od centrum w prawo). To daoby oparcie dla dziaa i w ONZ, i w Radzie Europy.
Prawa nienarodzonych to prawa czowieka, nie subiektywny postulat wiatopogldowy. Pastwa aborcyjne nie korzystaj z uprawnionego pluralizmu, ale ami prawa czowieka. To stanowisko trzeba postawi na forum midzynarodowym ze wzgldw zasadniczych, ale rwnie pragmatycznych - tak dugo bdziemy atakowani i poddawani presji, jak dugo bdziemy zgadza si na skandaliczn uzurpacj przedstawiania zabijania pocztych jako wolnoci.

Musimy pamita - mwi o tym Jan Pawe II - e najskuteczniejszym "ukadem" niszczcym dzisiaj ycie narodw Europy jest "ukad aborcyjny", tak precyzyjnie opisany w art. 17 "Evangelium vitae". I to dziwne, e PiS wobec dziaania tego akurat ukadu jest tak obojtne.

Jeeli to moratorium zostaoby przyjte na forum Narodw Zjednoczonych, miaoby realne przeoenie na wzmocnienie ochrony ycia pocztych w Polsce?
- Zmiany s bardzo potrzebne: przede wszystkim potwierdzenie w Konstytucji, e prawa nienarodzonych to prawa czowieka, e chodzi o bezdyskusyjn wolno i prawo. Oczywicie, sprawy takie jak objcie ochron prawno-karn dzieci chorych przed urodzeniem wymagaj osobnych dziaa w procesie ustawodawczym. Natomiast nadal najpilniejsza jest sprawa konstytucyjnego potwierdzenia praw dziecka nienarodzonego jako praw czowieka. Bez tego prawo do ycia zawsze bdzie zagroone, presja kontrkultury mierci z zagranicy i w kraje cigle bdzie je podwaa. Potpienie zabijania nienarodzonych przez ONZ bardzo wzmocnioby dziaania na rzecz cywilizacji ycia.

Pana zdaniem pilniejsze jest wprowadzenie moratorium w ONZ ni Polsce?
- Nie, to s kwestie rwnolege. Natomiast inicjatywa Stolicy Apostolskiej otwiera pole (i jednoczenie zobowizuje) do dziaa midzynarodowych. Dziaania na rzecz potwierdzenia praw nienarodzonych trzeba prowadzi na wszystkich planach: Konstytucji RP, Rady Europy, Unii Europejskiej i ONZ. Ze wszystkimi konsekwencjami, jakie z tego wynikaj: potpienia tego procederu, zaniechania jego praktyki, odpowiedzialnoci pastw, ktre go popieraj i utrzymuj.

W ONZ koniunktura jest lepsza ni w instytucjach europejskich, bo wiele pastw Ameryki aciskiej czy Afryki jest gotowych kierowa si odpowiedzialnoci i solidarnoci wobec nienarodzonych. Z kolei co do Rady Europy i Unii Europejskiej, tu te nie mona rezygnowa z dziaania, bo chocia wikszo pastw UE to pastwa aborcyjne, jednak w kadym praktycznie istnieje opozycja spoeczna bronica cywilizacji ycia. Dlatego jest w peni realne zbudowanie co najmniej 30 proc. opozycji w instytucjach europejskich, wystpujcej na rzecz prawa do ycia i przeamanie konsensusu kontrkultury mierci, na ktry dzi zgadza si wikszo politykw - rwnie takich, ktrzy twierdz, e prywatnie stoj po stronie nienarodzonych.

W projekcie stanowiska PiS czytamy m.in., e Prawo i Sprawiedliwo wzywa rzd do podjcia dziaa majcych na celu uchwalenie przez Zgromadzenie Oglne ONZ moratorium na wykonywanie aborcji, a take "uwraliwienie opinii midzynarodowej na potrzeb ochrony ludzkiego ycia od poczcia do naturalnej mierci".
- Trudno mi ocenia tekst, ktrego jeszcze nie ma. Jeeli jednak takie stanowisko zostanie przyjte, bdzie krokiem w dobr stron, pod warunkiem, e przybierze posta rezolucji Sejmu i Senatu domagajcych si dziaa od rzdu, a nie tylko proponujcych. I e spowoduje energiczne i konkretne dziaania na rzecz przyjcia takiej rezolucji przez parlament. Mam nadziej, e znowu nie potrwa to kilka miesicy.

Ale wiadomo, jaka bdzie odpowied rzdu na tak rezolucj...
- Wanie dlatego apele opozycji nie maj adnego sensu, maj charakter pozorny. Dziaanie realne to rezolucja parlamentarna domagajca si podjcia dziaa na forum midzynarodowym. To jest dziaanie realnie budujce stanowisko Rzeczypospolitej i wykorzystujce w peni moliwoci opozycji. Niestety, w tej chwili mwimy o nieokrelonych projektach, bo do tej pory w tej sprawie praktycznie jeszcze nic nie zrobiono.

To stanowisko bdzie miao real ne przeoenie na wzmocnienie ochrony ycia w Polsce?
- Jeli realnie doprowadzimy do potpienia przez Zgromadzenie Oglne ONZ zbrodni aborcji, jeeli z podobn propozycj w sposb stanowczy i konsekwentny bdziemy wystpowa na forum instytucji europejskich, to zaczniemy realnie zmienia Polsk w pastwo cywilizacji ycia. Trzeba zacz budowa opini na rzecz cywilizacji ycia w instytucjach midzynarodowych i trzeba to robi w sposb cigy, stay, systematyczny.
Trzeba pozytywnie ocenia kady krok idcy w dobr stron, wanie tak sprawom dobra wsplnego nadajemy charakter ponadpartyjny, tak rozumiem solidarno narodow. Ale oczywicie, jeeli przygotowywane owiadczenie ma by tylko wyrazem opinii grona posw, bez adnych realnych dziaa na rzecz szybkiego przeksztacenia jej w stanowisko i polityk naszego pastwa, jeeli chodzi o to, by posowie w klubie mogli sobie podyskutowa, a nawet spisa jak konkluzj takiej klubowej dyskusji, to jest to tylko niepowane kanalizowanie reakcji na inicjatyw midzynarodow najwyszej wagi.
Zasadnicze pytanie brzmi: czy PiS chce - dziaajc zarwno w organach parlamentu, jak Prezydium Sejmu czy komisje sejmowe, czy przez debat publiczn - nakoni Platform Obywatelsk i wikszo parlamentarn do efektywnego zaangaowania Rzeczypospolitej na forum midzynarodowym na rzecz cywilizacji ycia, czy wrcz przeciwnie: chce si tak w tej kwestii zaopiekowa Platform, eby ta nie musiaa niczego popiera. Chyba nie trzeba przypomina, jak to wygldao rok temu przy Konstytucji - czonkowie kierownictwa PiS tak "popierali" zmian Konstytucji, eby inni w ogle nie musieli jej poprze. Teraz te tej sofistyki nie brakuje. Przed PiS i jego posami jest wybr: czy bd realizowa zobowizania spoeczne polskiej opinii katolickiej, czy bd czci ukadu pragmatycznego, ktry opini katolick chce pozbawi realnego wpywu na polityk pastwa.

"Nasz Dziennik" z dnia 2 czerwca 2008 r.



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]