Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
04-01-2018
Rzeczpospolita - Marian Pika: Kamstwo lizboskie Jarosawa Kaczyskiego

PiS buduje swj wizerunek na najwikszej klsce polskiej dyplomacji po 1989 roku.

Jarosaw Kaczyski twierdzi, e Polska musiaa w sytuacji przymusowej zaakceptowa niekorzystny dla Polski traktat lizboski podpisany 13 grudnia 2007 roku. Ot jest to kamstwo. Kamstwo, na ktrym zosta zbudowany patriotyczny wizerunek obecnego obozu rzdowego i jego legitymizacja do sprawowania wadzy. I to kamstwo jest dzi jednym z najwaniejszych elementw wizerunkowych rzdzcych.

Nie zaprzecza mu liberalna opozycja, wspodpowiedzialna za akceptacj traktatu i tym samym za degradacj pozycji Polski w UE. Jest to kamstwo, ktre uksztatowao fundament ustrojowo-polityczny pastwa PO–PiS, a zwaszcza sformatowao nasz pozycje w Unii. To kamstwo jest dzi nie tylko ponadpartyjnym fundamentem polskiej polityki unijnej, ale take przyczyn niewiedzy o rzeczywistych przyczynach upadku pozycji Polski w strukturach unijnych.

Kwestia negocjacji nowego traktatu rewizyjnego, po referendach w sprawie traktatu konstytucyjnego we Francji i w Holandii bya zamknita. Traktat upad, bo spoeczestwa dwch pastw nie zgodziy si na konstytucjonalizacj UE. Te referenda byy niespodziewanym sukcesem nie tylko europejskich przeciwnikw procesu budowy jednego unijnego superpastwa, ale sukcesem przede wszystkim Polski. Odrzucenie traktatu oznaczao, e Unia bdzie zarzdzana z pomoc mechanizmw wypracowanych w traktacie nicejskim.

Ten traktat dawa Polsce bardzo mocn pozycj decyzyjn w Radzie Europejskiej, podstawowej instytucji decyzyjnej w Unii. Polska, podobnie jak i Hiszpania, miaa wedug tego traktatu 27 gosw, a cztery najwiksze pastwa: Niemcy, Francja, Wochy i Wielka Brytania, po 29 gosw. To oznaczao, e warto polskiego gosu bya rwna 93 proc. wartoci gosu niemieckiego. Bez Polski trudno byoby podj jakkolwiek decyzj. Traktat nicejski by gwarantem, e polskie interesy bd respektowane, a wszelkie niekorzystne rozwizania, jak na przykad nierwno w dopatach bezporednich, mog by stopniowo niwelowane.

Polska nie miaa faktycznego wpywu na przygotowanie traktatu konstytucyjnego, ale akceptacja jego odrzucenia powinna by fundamentem polskiej polityki unijnej. Takie te byo przesanie PiS w wyborach 2005 roku. Nasz kraj powinien przeciwstawi si wszelkimi sposobami prbom zmiany traktatu, bo wszelka zmiana moga tylko prowadzi do rozwiza zblionych do tych z traktatu konstytucyjnego.

Polska po wstpieniu do Unii miaa bardzo mocn pozycj w tej kwestii. Nie tylko przyjcie nowego traktatu, ale samo rozpoczcie nowych negocjacji traktatowych wymagao zgody wszystkich pastw czonkowskich. Ju sam sprzeciw jednego kraju mg zablokowa rozmowy na ten temat. W przypadku rozpoczcia nowych negocjacji Polska nie moga jednak liczy na wsparcie pastw, ktrych spoeczestwa w referendum zaakceptoway rozwizania traktatu konstytucyjnego, a rzdy dwch pastw, ktrych spoeczestwa odrzuciy traktat, popieray jego zasadnicze rozwizania.

Niestety, obrona naszej pozycji w Unii wbrew wyborczym zapewnieniom nie staa si fundamentem polskiej polityki we wsplnocie. Ta kwestia bya zupenie nieczytelna dla opinii publicznej, bowiem zostaa poprzedzona awantur w sprawie tzw. kartoflanych karykatur prezydenta Lecha Kaczyskiego. Ta awantura, a zwaszcza oburzenie wczesnego obozu rzdzcego, uksztatowao spoeczne przekonanie nie tylko o twardej obronie polskiego interesu, ale take o antyniemieckim charakterze wczesnych rzdw. To ten wizerunek sta si zason dymn dla proniemieckich decyzji prezydenta Lecha Kaczyskiego i rzdu Jarosawa Kaczyskiego, wyraajcych zgod najpierw na rozpoczcie negocjacji, a nastpnie na degradacj pozycji Polski w strukturach unijnych.
Ide przewodni zarwno traktatu konstytucyjnego, jak i traktatu lizboskiego, bya zasadnicza zmiana ustroju Unii, polegajca na prawnym zaakceptowaniu nierwnoci pastw czonkowskich i budowaniu hegemonii niemiecko-francuskiej.

Byo oczywiste, e zgoda na legalizacj prawn hegemonii niemieckiej w sposb istotny osabi pozycj Polski w strukturach unijnych. Do rozpoczcia nowych negocjacji potrzebna bya zgoda wszystkich pastw czonkowskich.
Ta kwestia bya gwnym tematem rozmw kanclerz Merkel z prezydentem Lechem Kaczyskim na Helu w kwietniu 2008 roku. Kaczyski wyrazi zgod na rozpoczcie negocjacji nowego traktatu, ktry mia by oparty na odrzuconym traktacie konstytucyjnym, przy kosmetycznych jego zmianach – tak, aby nie wywoyway one oporu opinii publicznej, zaniepokojonej zagroeniem budowy europejskiego superpastwa. Same negocjacje przebiegay bardzo szybko. Co prawda prezydent Kaczyski podnosi kwesti tzw. pierwiastka, co byo tylko prb nieznacznej poprawy siy polskiego gosu, czy kwestie tzw. formuy z Joaniny, ale byo to tylko szukanie formu, ktre pozwolioby przedstawi nowy traktat polskiej opinii publicznej jako sukces negocjacyjny.

Na co si zgodzi prezydent i rzd PiS? Ot przede wszystkim nastpia zmiana siy polskiego gosu w RE. Gdy poprzednio warto polskiego gosu bya rwna 93 proc. wartoci gosu niemieckiego, to w nowym traktacie spada do poziomu 48 proc. Ale najwaniejsze, e nasz kraj wypad z krgu pastw decyzyjnych, a moliwoci zablokowania podejmowanych decyzji spady waciwie do zera. Co najwyej mona je byo tylko odoy w czasie i na tym polegaa tzw. formua z Joaniny. Faktycznie w historii Unii nigdy nie odegraa istotnej roli.

Zgoda na tak radykaln redukcj siy polskiego gosu oznaczaa zarwno polsk zgod na niemieck hegemoni w Unii, jak te zgod na podrzdn, peryferyjn pozycj naszego kraju w strukturach unijnych. To najwiksza klska w polskiej polityce zagranicznej od czasu upadku systemu komunistycznego, tym bardziej gorzka klska, bo moliwa do uniknicia.

Wzmocnieniu niemieckiej hegemonii, za parawanem unijnych instytucji miao suy take sformuowanie nowego art. 7 w nowym traktacie majcym na celu dyscyplinowanie pastw opornych wobec unijnej dominacji. Nasze obecne problemy z UE wynikaj zarwno z wprowadzenia tego artykuu, jak te z niemoliwoci stworzenia mniejszoci blokujcej, co ma zasadnicze znaczenie zwaszcza przy kwestiach ekonomiczno-klimatycznych ograniczajcych konkurencyjno naszej gospodarki. Prezydent zgodzi si take na wprowadzenie do treci traktatu tzw. konceptu antydyskryminacyjnego, ktry suy KE do wymuszania na naszym kraju polityki antydyskryminacyjnej, ktrej istota polega na akceptacji propagandy homoseksualnej w edukacji modego pokolenia.

Przyjcie traktatu lizboskiego sformatowao obecn nasz rol w Unii, redukujc pozycj w strukturze decyzyjnej Unii. Jest to bardzo istotny krok w kierunku federalizacji Unii. Proces ten jest dzi najwikszym zagroeniem zarwno suwerennoci naszego pastwa, jak i cywilizacyjnej tosamoci naszego narodu. Dzi zasadniczym wyzwaniem polskiej polityki jest powstrzymanie tego procesu i oparcie europejskiej wsppracy na paszczynie rwnej i partnerskiej wsppracy, a nie dominacji i hegemonii.

Niestety deklaracje Jarosawa Kaczyskiego poparcia dla stworzenia armii europejskiej, jak i przystpienie Polski do PESCO oznaczaj, e proces federalizacji, pomimo konfliktw o kwestie drugorzdne, ktre znowu tworz zason dymn dla zasadniczych decyzji, jest nadal podstawow wytyczn polskiej polityki. Kontynuacja kamstwa lizboskiego oznacza kontynuacj tej samej polityki, ktra doprowadzia do zasadniczej degradacji pozycji naszego kraju w strukturach unijnych. Charakter polskiej polityki unijnej precyzyjnie sformuowaa Beata Szydo w przemwieniu w Parlamencie Europejskim, mwic, e, „Chcemy zbudowa Polsk... tak jaka jest UE”.

Ten traktat to dowd, e wczesny obz rzdzcy nie mia woli, charakteru ani negocjacyjnych kompetencji obrony naszej pozycji w Unii. Jego przyjcie byo najwiksza klsk w polityce midzynarodowej Polski od czasu upadku komunizmu. I dzisiejsza polityka oparta na kamstwie lizboskim, ma taki sam charakter, pomimo rnych konfliktw o sprawy trzeciorzdne.

rdo: Rzeczpospolita.



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]