Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
10-04-2008
"Wemy si za sanacj polskiej polityki" - artyku Marka Jurka i Mariana Piki w "Gazecie Wyborczej"

Ostatnie wybory wzmocniy plemienne tendencje naszej polityki. Identyfikacja dwch wielkich obozw politycznych ma charakter przede wszystkim negatywny. Natomiast ich koncentracja na deniu do maksymalizacji wadzy (co ostatnio otwarcie potwierdzi Donald Tusk) sprawia, e do rangi problemw narodowych urastaj rnego rodzaju kwestie marginalne, czy wrcz pozorne

Oto kilka przykadw z pierwszych 100 dni:
wojna odwetowa Niesioowski vs. Romaszewski przy wyborze wicemarszakw obu Izb,
awantura o Macierewicza przy obsadzie komisji ledczych,
konflikt o poczenia telefoniczne midzy Kancelariami Prezydenta i Premiera,
afera laptopa Ziobry,
afera remontu Krakowskiego Przedmiecia,
afera zaguszania pielgniarek-okupantek.

Natomiast w kwestiach merytorycznych, jak kryzys suby zdrowia, obie partie osigny swoisty consensus negatywny.

Podobnie z traktatem lizboskim, gdzie spr na temat ratyfikacji skutecznie wyrugowa debat na temat jego skutkw dla naszego kraju.
PO przyjo pogldy PiS (z czasw sprawowania wadzy), a PiS przej retoryk PO (z czasu np. strajku pielgniarek).

Obustronn bezradno programow wida szczeglnie na polu midzynarodowym. Za taktycznymi sukcesami PO (deklaratywne odblokowanie eksportu ywnoci na Wschd) nie stoi adna wizja strategii narodowej. Bo trudno za tak uzna denie do unikania kontrowersji wewntrz Unii Europejskiej, zabiegi o - by uy sformuowa Janusza Lewandowskiego - „wizerunek kraju zainteresowanego spoistoci Unii”, „pozbywanie si etykiety enfant terrible Unii Europejskiej” itp. Realne efekty takiej polityki brutalnie obnayo niemieckie nein wobec wszystkich polskich postulatw - od rurocigu batyckiego po Centrum Wypdzonych.

W wypadku obu wielkich partii wida brak przemylanej, uwzgldniajcej realia XXI wieku (tak dobrze opisane na planie midzynarodowym na przykad przez Jadwig Staniszkis) wizji adu midzynarodowego, w odniesieniu do ktrej polityka polska powinna formuowa zarwno swe postulaty, jak i dobiera partnerw na poszczeglnych planach dziaa.

Brutalna agresja sporw politycznych przykrywa bezradno programow, ale dokumentuje te prymat ambicji nad przekonaniami, dzy wadzy nad poczuciem dobra publicznego. Przekonania bowiem ka szuka zwolennikw, a nie przeciwnikw, swoich pogldw.

Ofiar agresji politycznej padaj te najbardziej znaczce kwestie, jak wanie strategia narodowa (budowanie wsppracy midzynarodowej w subie niepodlegej Polski i jej wartoci), przezwycienie kryzysu demograficznego i przeciwdziaanie symptomom kryzysu rodziny. Te problemy znajdoway si na czele agendy politycznej PiS, zostay jednak porzucone (jako mniej owocne wyborczo) na rzecz polityki permanentnej konfrontacji.

Taka polityka jest moliwa dziki gwarancjom nieodpowiedzialnoci liderw politycznych. W krajach anglosaskich system dwupartyjny opiera si na wiekowej tradycji, a i tak zachowa charakter otwarty (vide zastpienie w Wielkiej Brytanii wigw przez Parti Pracy w okresie midzywojennym). U nas ma charakter sztuczny, wynikajcy przede wszystkim z systemu finansowania partii politycznych, pozwalajcego na cakowit kontrol politykw, ktr wykonuje partyjna oligarchia.

Partie przestaj by ciaami poredniczcymi, dziki ktrym opinia publiczna wyraa swoje pogldy, ale rwnie utrzymuje kontrol nad raz wybranymi politykami. U nas odwrotnie - to nie posowie kontroluj przywdcw politycznych, ale sami znajduj si pod kontrol, by zbyt energicznie nie nalega na wykonywanie zobowiza spoecznych. Partie staj si armiami politycznymi w subie ambicji swoich liderw, zadaniem posw jest nie "naiwne" zaangaowanie na rzecz interesu publicznego, ale "pragmatyczna" walka z przeciwnikiem politycznym. W praktyce redukuje to polityk do propagandy, recytowania instrukcji partyjnych, dezawuowania przeciwnikw itp. Ten sposb uprawiania polityki osign szczyt w doktrynie Jacka Kurskiego, wedug ktrej zjazdy partyjne nie s miejscem na prowadzenie debat politycznych (w kontekcie wykluczenia ze zjazdu PiS Ujazdowskiego, Zalewskiego i Dorna).

Ten charakter polityki stanowi zagroenie dla przyszoci Polski. Partie, ktre chc si rni, a nie przekonywa (bo si nie rni i maj deficyt realnych przekona) bd niezdolne do rozwizywania problemw narodowych. Do przerwania tego politycznego klinczu potrzebna jest gboka reforma polityczna.

Jej pierwszy element to odejcie od dotychczasowego systemu finansowania partii politycznych. Art. 11 konstytucji nie przypisuje partiom roli dywersyfikatorw oligarchii, ale przeciwnie - cia poredniczcych dla „obywateli polskich w celu wpywania metodami demokratycznymi na ksztatowanie polityki pastwa”.

Z konstytucyjn norm „zapewniania wolnoci tworzenia i dziaania partii politycznych” cakowicie sprzeczny jest system faktycznego zapobiegania „tworzeniu” i utrudniania „dziaania partii politycznych”, ktre nie nale do oligarchii.

Dobrze, e PO podniosa opracowany przez Prawic Rzeczypospolitej projekt dobrowolnego i kontrolowanego przez obywateli systemu finansowania partii politycznych. Pytanie, czy mamy do czynienia z demonstracj dla elektoratu, czy z realnym zaangaowaniem? Testem bdzie wytrwao w forsowaniu sprawy i zdolno do kompromisu. Na przykad na rzecz zamiany 1 proc. na (argument rwnoci) odpisy kwotowe.

Drugi element to rzeczywicie wprowadzenie ordynacji wikszociowej, z jej istot - zgaszaniem przez obywateli konkretnych kandydatw w okrgach wyborczych i wyborem konkretnych osb.

Ten model nie osabia partii w ich zasadniczej funkcji cia poredniczcych. Z reguy ordynacja wikszociowa prowadzi do koncentracji opinii wok dwch wielkich stronnictw. Partie jednak zmieniaj tu charakter - potrzebuj odwoania si do autentycznych (narodowych czy lokalnych) autorytetw, do osb reprezentatywnych dla ich kierunku, a nie funkcjonariuszy recytujcych partyjne instrukcje. Ordynacja wikszociowa to silniejsza opinia publiczna i wiksza bieca kontrola wobec liderw partyjnych.

Wreszcie trzeci, najdalej idcy element. W oparciu o kontrolowanie przez obywateli przekazywania rodkw na dziaalno partii mona doj do amerykaskiego modelu „rejestrowanego wyborcy” i zagwarantowania wanie wyborcom - poprzez instytucj prawyborw - kontroli nad wyanianiem kandydatw partii politycznych do urzdw obieralnych. Ten horyzont reformy ostatecznie zmieniby charakter partii, czynic je instytucjami „usugowymi” wobec kierunkw opinii publicznej.

Sens reformy politycznej to nie tylko zmiany, ktre maj go wspiera. Cel to przywrcenie republikaskiego charakteru demokracji miejsca dla autorytetu, przekona, odwagi cywilnej i zdolnoci dialogu - zamiast nieustannych wojen partyjnych sierantw. Ostateczny sens to przeamanie kryzysu zaufania w polskiej polityce, ktry ze suby publicznej czyni jedno z najniej ocenianych zaj.

Sceptycy powiedz, e wartoci tych nie osignie si w drodze zmian prawno-strukturalnych. Oczywicie, niezbdne s zmiany o charakterze moralno-kulturowym. Ale koniecznym warunkiem ich realnoci jest usunicie chorych struktur, ktre demontuj opini publiczn i wspieraj taki ksztat polityki, ktry na Polakw, szczeglnie modych i bezinteresownych, dziaa odstrczajco.

Deklaracje konstytucyjne - inicjatywa PO i przypomnienie projektw PiS - bd sprawdzianem gotowoci partii do naprawy polskiej polityki. Jeeli PO i PiS oka si zdolne do wspdziaania na rzecz uzdrowienia polskiej polityki - zostanie uruchomiony proces prac, na przykad w formie wielkiej komisji konstytucyjnej do caociowego przegldu konstytucji. Jeeli chodzi wycznie o demonstracje wyborcze, o to by si rni - wszystko ugrznie w jaowych, wzajemnych atakach i szukaniu pretekstw, by pracy tej nie podj. Najblisze miesice poka, czy politycy wielkich partii s zdolni do wysiku na rzecz przywrcenia godnoci polityce.

Marek Jurek, Marian Pika

rdo, Gazeta Wyborcza, 10 kwietnia 2008 r.



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]