Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
03-04-2017
Rzeczpospolita - Marian Pika: Jak unikn geopolitycznej puapki?

Polska nie moe duej peni funkcji satelity realizujcego amerykask racj stanu. W obliczu przebudowy porzdku midzynarodowego taka polityka moe mie tragiczne konsekwencje – twierdzi dziaacz Prawicy Rzeczypospolitej.

Od czasu podpisania ukadu o nieagresji z Niemcami w styczniu 1934 roku relacje polsko-niemieckie ukaday si poprawnie. W Niemczech nastpio wyciszenie polityki rewizjonistycznej, co byo zasadniczym celem polskiej polityki zagranicznej, za udzia Polski w rozbiorze Czechosowacji by traktowany jako sygna wskazujcy na gotowo Rzeczypospolitej do zachowa proniemieckich, a w kadym razie neutralnych, w zbliajcym si konflikcie europejskim. Monachium pokazao nie tylko denie Niemiec do rewizji systemu wersalskiego, ale take izolacj sprzymierzonej z Francj Czechosowacji. Nauka pynca z tego porozumienia bya taka, e Francja nie jest wiarygodnym sojusznikiem, wic Polska w razie konfliktu, nie moe liczy na jej pomoc. W sytuacji, w ktrej Hitler w pierwszym rzdzie zamierza uderzy na Francj, zadaniem Polski, w jego perspektywie, bya osona Niemiec przed moliwym atakiem Zwizku Sowieckiego. Postulaty Berlina wobec nas, przyczenie Gdaska do III Rzeszy oraz przeprowadzenie przez Polsk eksterytorialnej autostrady z Niemiec do Prus Wschodnich, byy do umiarkowane. Jako cena wzajemnego porozumienia, ktre w perspektywie mogo prowadzi do wsplnej polsko-niemieckiej wojny ze Zwizkiem Sowieckim, byy one waciwie do przyjcia.

Sojusz z Niemcami mia uchroni Polsk przed przystpieniem w pierwszej kolejnoci do zbliajcej si wojny. I przeciwko takiemu wanie scenariuszowi Anglia podja dziaania, aby odwrci niemieckie plany uderzenia na Zachd i skierowa go na Wschd. Temu celowi suyy brytyjskie gwarancje. Minister Beck wybra Londyn i tym samym wpad w puapk zastawion przez Brytyjczykw. W rezultacie Polska nie tylko walczya samotnie we wrzeniu 1939 roku, ale ju na samym pocztku wojny wyczya si jako samodzielny podmiot z rozgrywki, ktra miaa miejsce w dalszym toku wojny. Beck zignorowa dwa podstawowe aksjomaty polskiej polityki, jakimi byy: denie, aby nie da si wyizolowa w warunkach zagroenia wojny i nie wej do niej jako pierwszy.

Puapka, w ktr wpad minister Beck, powinna sta si memento dla polskiej polityki zagranicznej. Dzi, kiedy podobnie jak przed I czy II wojn wiatow nadchodzi radykalne przewartociowanie systemu midzynarodowego, tak jak w przeszoci nadchodzce zmiany mog mie fundamentalne konsekwencje dla miejsca Polski w wiecie. To czas rywalizacji mocarstw, chaosu, niepewnoci i narastajcych zagroe – nie tylko na gwnym teatrze zmaga o nowy porzdek midzynarodowy na zachodnim Pacyfiku, ale te obejmujcym praktycznie cay wiat, w tym rwnie obszar Europy rodkowo-Wschodniej. Warto zauway, e w obliczu narastajcego konfliktu amerykasko-chiskiego kluczem do jego rozstrzygnicia zarwno w wariancie handlowym, jaki i militarnym staje si Rosja. Jest ona co prawda drugorzdnym mocarstwem ekonomicznym, ale posiada nowoczesn armi, a przede wszystkim ma kluczowe pooenie w kontekcie nadchodzcego konfliktu.
Przyczajona Rosja

Zarwno Rosja, jak i Chiny s mocarstwami rewizjonistycznymi, dcymi do zasadniczego przebudowania porzdku midzynarodowego opartego na militarnej i ekonomicznej dominacji Stanw Zjednoczonych. To denie do rewizji jest dzi podstaw ich sojuszu. Ale jest to sojusz asymetryczny, w ktrym zasadnicz rol odgrywaj Chiny. Rosja korzysta za na wsppracy z Pekinem, ktra wzmacnia jej pozycj. Marzeniem Putina jest pozycja zbliona do roli Zwizku Sowieckiego w czasach systemu jataskiego – mocarstwa dyktujcego zasady funkcjonowania systemu midzynarodowego. Moliwa jest wic reorientacja polityki Putina w kontekcie rywalizacji amerykasko-chiskiej. Czas, w miar narastania tego konfliktu, dziaa na korzy Moskwy. Pod warunkiem e wczeniej nie nastpi destabilizacja samej Federacji Rosyjskiej.

Obecny spr w amerykaskiej polityce nie polega na tym, czy porozumie si z Rosja, tylko na tym, w jakich okolicznociach i na jakich warunkach to zrobi. Zarwno demokraci, jak i republikanie opowiadaj si za powstrzymaniem chiskiego marszu ku wiatowej hegemoni. Rnica polega na tym, czy naley porozumie si ju teraz, przyjmujc rosyjskie warunki, czy te zaczeka na destabilizacj Rosji i samemu podyktowa warunki amerykasko-rosyjskiego sojuszu. W pierwszym przypadku bdzie to sojusz dla USA symetryczny i bardzo kosztowny, natomiast w drugim – asymetryczny i znacznie mniej kosztowny. W kadym wariancie ten sojusz oznacza rosyjskie profity zarwno ekonomiczne, jak i geopolityczne. Pytanie tylko, jaka bdzie ich cena.

Putin stawia spraw jasno. To Moskwa, w jego przekonaniu, jest kluczem do rozwizania zbliajcego si konfliktu i tym samym urasta do rangi gwnego rozgrywajcego polityki midzynarodowej. Bo bez Rosji ani nie da si zablokowa chiskiego rozwoju, ani, najprawdopodobniej, nie da si Chin pokona militarnie. Odbudowa wpyww z czasw sowieckich oznacza midzy innymi przywrcenie wpyww Rosji w Europie rodkowo-Wschodniej. Na to jednak nie godz si Amerykanie. Ich polityka wynika z geopolitycznych doktryn, wedug ktrych Rosja nie bdzie miaa moliwoci zagroenia w przyszoci ich pozycji, dopty nie zapanuje nad naszym regionem. Jak dotd jest to trway aksjomat amerykaskiej polityki.
Wstamy z kolan

I to jest zasadnicze wyzwanie dla Polski. Odpowiedzi na potencjalne rosyjskie zagroenie byo w ostatnim wierwieczu wstpienie do NATO i Unii Europejskiej. Dzi obie te instytucje znajduj si w kryzysie. Dodatkowo Rosja nie jest te postrzegana przez kraje NATO jako podstawowe zagroenie. Take w Unii narastaj tendencje do porozumienia si z Moskw. W tej sytuacji konieczne stao si wic ponowne okrelenie kierunkw i celw polskiej polityki zagranicznej. Na razie odpowiedzi rzdu na t sytuacj jest rezygnacja z podniesienia wydatkw zbrojeniowych do 3 proc. PKB i tym samym rezygnacja z budowy wasnej siy militarnej. Jest to wic wybr polityki satelickiej, analogicznej do akceptacji angielskich gwarancji z 1939 roku, rezygnacja z samodzielnego wpywania na rozwj sytuacji, uznania USA za reprezentanta naszych interesw w stosunku do Rosji i sprowadzenia Polski do roli reprezentanta amerykaskich interesw w naszej czci kontynentu.

Dowiadczenie uczy, e polityka satelicka jest puapk i na og koczy si katastrof. Nasze interesy i interesy zarwno USA, jak i zachodnich pastw europejskich nie s tosame. A protektor, jeeli musi paci swojemu ewentualnemu sojusznikowi, najczciej paci interesami swoich satelitw. I istnieje due prawdopodobiestwo, e w przypadku sojuszu amerykasko-rosyjskiego cen bdzie bezpieczestwo naszego obszaru. Wtedy albo bezporednio znajdziemy si w rosyjskiej strefie wpyww, albo, co jest bardziej prawdopodobne, bdziemy bezporednio graniczy z rosyjsk stref wpyww. To oznacza, e w sensie geopolitycznym staniemy si pastwem frontowym, zdanym na ask naszych ssiadw. Byoby to przekrelenie zarwno naszej podmiotowoci, moliwoci rozwojowych, jak i bezpieczestwa.

Koniecznym warunkiem uniknicia najbardziej niekorzystnego scenariusza jest przede wszystkim samodzielno polityki, to znaczy suwerenne definiowanie naszych interesw i samodzielne jej prowadzenie, a wic przezwycienie satelickiej postawy w polskiej polityce. Nie musi to wcale oznacza zerwania dotychczasowych sojuszy, tylko redefinicj miejsca Polski w tych sojuszach, jak te przedefiniowanie naszej polityki w stosunku do gwnych aktorw midzynarodowej sceny. Wybicie si na podmiotowo oznacza zachowanie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, ale nie na zasadach pastwa satelickiego. Zbieno polskich i amerykaskich interesw polega na powstrzymaniu w naszej czci Europy ekspansji rosyjskiej. Ale Polska nie moe bra na siebie wikszoci odpowiedzialnoci za powstrzymywanie Rosji.

Stanom Zjednoczonym zaley na tym, by to Polska pilnowaa amerykaskiego interesu w tej czci naszego kontynentu. Temu celowi suy ma obecno si amerykaskich na wschodniej flance NATO, ktra ma jednak raczej symboliczne ni militarne znaczenie. Polska powinna dy przede wszystkim do odprenia i wsppracy z Rosj, aby zminimalizowa grob konfrontacji, zamiast sta si instrumentem amerykaskiego nacisku na Moskw. Wzorem dla nas powinna sta si polityka prowadzona przez RFN w latach 70. i 80. ubiegego stulecia. Pozostajc lojalnym czonkiem NATO, Niemcy dyy wwczas do uniknicia wybuchu wojny i przeksztacenia wasnego terytorium w pobojowisko.

Rozwijanie wsppracy ekonomicznej z Rosj nie tylko zmniejsza ryzyko wybuchu konfliktu, ale take sprzyja budowaniu naszego potencjau ekonomicznego i tym samym stwarza warunki do zbudowania ekonomicznych podstaw bezpieczestwa narodowego. Podstaw naszego przedefiniowania polityki wobec Rosji jest przywrcenie wasnych kanaw komunikacyjnych z Moskw i wasnej agendy politycznej we wzajemnych relacjach. Niestety, wydaje si, e obecny rzd jest do tego psychologicznie i politycznie niezdolny. Taka polityka oznacza przywrcenie samodzielnoci polskiej polityki w stosunku do Waszyngtonu i wspprac w sytuacji amerykaskiego zaangaowania si w Europie rodkowo-Wschodniej, ale nie zastpowania tego zaangaowania. Dlatego Polska take powinna dokona korekty swojej polityki w stosunku do Ukrainy. To nie Polska, ale Stany Zjednoczone i Wielka Brytania gwarantoway w 1994 roku integralno terytorialn Ukrainy po jej rezygnacji z broni jdrowej. I to nie Polsk, ale Niemcy i Francj Ukraina wybraa na swoich porednikw w rozmowach z Rosj. Polska powinna w tej sytuacji ograniczy swoje zaangaowanie na Ukrainie do obrony wasnych interesw gospodarczych, naszego dziedzictwa, praw mniejszoci polskiej i kwestii potpienia przez pastwo ukraiskie zbrodni woyskiej.

Przywrcenie podmiotowoci polskiej polityki oznacza take samodzielne definiowanie jej celw i charakteru nie tylko w stosunku do Rosji, ale i Chin. Narastajcy konflikt amerykasko-chiski nie jest naszym konfliktem. Sojusz amerykasko-polski powinien by obustronnie korzystny. Oznacza to, e polityka amerykaska nie moe blokowa polskich moliwoci rozwojowych. Silna ekonomicznie i militarnie Polska bdzie czynnikiem zapewniajcym stabilno i rwnowag w naszej czci kontynentu. W ten sposb staniemy si skuteczniejsz barier dla rosyjskiego ekspansjonizmu ni Polska ekonomicznie saba i zalena tylko od zewntrznych gwarancji.
Chiska rozgrywka

Dlatego Amerykanie nie mog domaga si od naszego kraju rezygnacji ze wsppracy gospodarczej z Chinami, a zwaszcza z udziau w korzyciach rozwojowych pyncych z powstania Nowego Jedwabnego Szlaku, kanau handlowego czcego Pastwo rodka z Europ. Zaangaowanie w ten projekt wpynoby pozytywnie na nasze bezpieczestwo, bowiem Chiny s ywotnie zainteresowane, aby adne konflikty nie zakcay jego funkcjonowania. Tym samym Polska zyskaaby sojusznika wywierajcego presj na Rosj w celu pohamowania jej rewizjonistycznych interesw w naszym obszarze bezpieczestwa. Nasza polityka wobec Chin powinna by analogiczna do tej, jak prowadz azjatyccy sojusznicy USA. Pastwa te wsppracuj z Amerykanami w zakresie bezpieczestwa, nie rezygnujc ze wsppracy gospodarczej z Chinami.

Powierzenie Amerykanom prowadzenia polskiej polityki bezpieczestwa narodowego i uznanie amerykaskich interesw za wasne, jak to czyni dotychczasowe rzdy, oznacza zagroenie wpadnicia w puapk podobn do tej z 1939 roku. Porozumienie rosyjsko-amerykaskie moe zosta zawarte kosztem ywotnych polskich interesw. Jestemy ju w okresie zakwestionowania systemu postzimnowojennego i ksztatowania si nowego porzdku midzynarodowego. W sytuacji zagroenia wojn najwaniejszym wymogiem jest zbudowanie wasnej, samodzielnej siy militarnej, zdolnej do skutecznej obrony naszego bezpieczestwa i interesw. Przebudowa systemu midzynarodowego moe mie charakter pokojowy, ale niestety moe si take dokona poprzez wojn. Dlatego najwaniejszym zadaniem polskiej polityki jest denie do minimalizowania groby wojny, uniknicie izolacji oraz niewchodzenie do potencjalnego konfliktu tak dugo, jak to tylko bdzie moliwe. Dlatego nie zrywajc naszych zobowiza sojuszniczych, nie moemy rezygnowa z samodzielnego definiowania wasnych interesw i ich obrony, nawet wbrew daniom naszych sojusznikw. W przeciwnym razie znajdziemy si w sytuacji podobnej do tej, w jakiej znalaza si Polska po przyjciu przez ministra Becka brytyjskich gwarancji. Znajdziemy si w puapce, ktrej koszty bdziemy musieli zapaci. Oby nie byy to koszty tak wielkie, jak koszty bdnej polityki ministra Becka.

Autor jest historykiem, wiceprezesem partii Prawica Rzeczypospolitej

rdo: Dziennik Rzeczpospolita



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]