Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
27-03-2008
Trojaski Traktat - artyku Marka Jurka w dzienniku "Polska"

Mimo zamieszania ratyfikacyjnego – wok samego traktatu lizboskiego trwa dziwna zgoda: traktat wynegocjowa rzd PiS, podpisa rzd PO, a chwali SLD. Debat dominuj kwestie zastpcze: jak ratyfikowa, a nie czy ratyfikacja jest w ogle potrzebna? Opinii publicznej wmawia si, e przedmiotem Traktatu jest istnienie Unii i udzia w niej Polski.

Dezinformacji towarzyszy agresywna pogarda; premier Tusk pogldy przeciwnikw Traktatu okreli jako „antyeuropejskie”. Zapomnia, e takie „antyeuropejskie” pogldy ma 22 % posw do Parlamentu Europejskiego. Ale co gorsza, premier z Europy moralnie wykluczy miliony swoich rodakw.

Traktat lizboski to niewiele zmieniona wersja Konstytucji dla Europy. Formalnie odrzuciy j Francja i Holandia, ale wiele innych pastw z ulg poegnao koncepcje federacji europejskiej wchaniajcej prawa pastw narodowych.

Po odrzuceniu Konstytucji ani Francja, ani Holandia nie zmniejszyy swojej roli w Europie. Podobnie jak Dania, gdy odrzucaa Traktat z Maastricht, czy Irlandia, gdy w referendum odrzucia Traktat Nicejski. Rwnie Polska podniosa swe znaczenie w Europie, gdy wsplnie z Hiszpani, jeszcze w negocjacjach, zakwestionowaa pierwsz wersj traktatu konstytucyjnego. Potem korzysta z tego premier Marcinkiewicz przy negocjowaniu udanego „yes-budetu” Unii na LP 2007-13.

Natomiast traktat lizboski znacznie obnia pozycj Polski. W traktacie nicejskim Polska ma w zasadzie rwny gos jak pi gwnych pastw Unii: Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Wochy, Hiszpania. Tylko my w tym gronie reprezentujemy Europ rodkow, kraje uwolnione spod dominacji sowieckiej. Taka rwnowaga dawaa elementarne gwarancje solidarnoci. Marcinkiewiczowski „yes-budet” by tego owocem.
Traktat lizboski to zmienia. Nasza pozycja ma spa o poow w stosunku do Niemiec i o jedn trzeci wobec Francji czy Woch. Jeli wejdzie w ycie – decydowa za wszystkie kraje bdzie mogo pitnacie pastw starej Unii (taki jest praktyczny sens zasady podwjnej wikszoci). Polsk, Czechy czy Sowacj bdzie mona traktowa tak, jakby nas w ogle w Unii nie byo. To utrudni polityk solidarnego wyrwnania rnic materialnych midzy Zachodem i rodkiem Europy, jak rwnie uatwi dominacj Niemiec.

Niemcy maj powody, by ten traktat popiera. Dlaczego ma popiera go Polska? Tylko dlatego, e PiS musi bez przerwy d w fanfary „sukcesu”, a Donald Tusk chciaby zosta prymusem Europy? Tymczasem w Europie trwaj ju negocjacje na temat obsadzenia kluczowych stanowisk w Unii (przewodniczcego Rady, przewodniczcego Komisji, wysokiego przedstawiciela ds. zagraniczno-obronnych). A nas w tych rozmowach nie ma.

Polska domagaa si rwnie szacunku Unii dla wartoci chrzecijaskich. Rzd Kaczyskiego odstpi od tego postulatu. W czerwcu ub.r., przed ostatni rund negocjacji, prezes PiS kaza swym posom w Sejmie gosowa przeciw potwierdzeniu w traktacie „wagi chrzecijastwa dla jednoci i tosamoci Europy”. Mimo, e wczeniej PiS gosi, e „usunicie chrzecijastwa z projektu tzw. Konstytucji dla Europy jest uznawaniem historycznego faszu i pociga za sob negatywne konsekwencje w dziedzinie interpretowania praw osoby ludzkiej, praw rodziny i podstawowych wartoci spoecznego adu” (cyt. z programu „Europa Solidarnych Narodw”).

I rzeczywicie, odrzucajc chrzecijastwo, traktat pomija rwnie prawa rodziny wrd wartoci podstawowych Unii. Zamiast tego (w tekcie podstawowym, nie tylko w Karcie Praw – jak twierdzi Prezydent) gosi penoprawno wszelkich orientacji seksualnych. Ta penoprawno – to w praktyce zanegowanie znaczenia etyki chrzecijaskiej w yciu Europy. Wykluczenie z wadz Unii politykw o jednoznacznie katolickich pogldach (jak Rocco Buttiglione), odbieranie (za „homofobi”) praw adpocyjnych rodzinom chrzecijaskim, a przyznawanie ich parom homseksualnym, a nawet represje wobec ludzi krytykujcych to prawodawstwo (jak wyrok na pastora Ake Greena w Szwecji). Do tej ostatniej sprawy podobny jest atak na prezydenta Kaczyskiego homoseksualistw, ktrzy najpierw ostentacyjnie, przed milionami ludzi, parodiuj maestwo, ale gdy si to komentuje – przypominaj sobie o wasnej prywatnoci. Prezydent Rzeczypospolitej ma prawo do naszej solidarnoci, ale nic nie usprawiedliwia jego milczenia o wartociach chrzecijaskich i prawach rodziny na czerwcowym szczycie brukselskim.

Dzi obrocy Traktatu przymierzaj go do kolejnych wersji konstytucji europejskiej. Zapominaj o wczeniejszym stanowisku Polski w tej debacie, wyraanym przez Tuska, Kaczyskiego, Pawlaka, Rokit. Tak jakby nasze postulaty byy tylko wyborcz propagand, a nie realnym okreleniem polskiej racji stanu. Nasza polityka ma ograniczy si do korekt propozycji przysyanych z Brukseli. To kapitulacja nie tylko naszych interesw, ale i naszej roli w Europie, do ktrej predystynuje nas pozycja szstego kraju w Unii i pierwszego w Europie rodkowej. A do podjcia szczeglnej, chrzecijaskiej odpowiedzialnoci za Europ wyranie zachca Polsk papie Benedykt XVI.

Bdem by popiech ratyfikacyjny, wyznaczony przez Tuskow taktyk prymusa Europy. Chwalenie traktatu, ktry odrzuci nasze postulaty jest nie do pogodzenia nie tylko z godnoci narodow, ale elementarnymi zasadami realizmu politycznego. Nawet eurofatalici powinni czeka na wyjanienie stanowiska m.in. Irlandii i Czech. Potraktowanie jako niebyych polskich postulatw (obrona Nicei i wartoci chrzecijaskich) utrwali w Europie przekonanie, e deklaracje polskich wadz to propaganda wyborcza na uytek wewntrzny, ktrej w planie midzynarodowym w ogle nie warto bra pod uwag.

A taki jest sens sw Jarosawa Kaczyskiego o potrzebie uspokojenia elektoratu zaniepokojonego traktatem. Dosownie oznacza to osadzanie Polakom zgody na obnienie pozycji naszego kraju. Czy jest szukaniem pretekstu do wycofania si z bdnej polityki, szukaniem sposobu na powrt do idei „silnej Polski w Europie” i „Europy solidarnych narodw” – pokae najbliszy czas. I czy PiS naprawd odrzuci traktat, czy zafunduje nam tylko koleje wyborcze przedstawienie.

Marek Jurek

rdo, Dziennik Polska z dnia 26 marca 2008 r.



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]