Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
20-05-2013
Marian Pika: Pierwsze przykazanie

Na pytanie ucznia, ktre jest najwaniejsze przykazanie, Chrystus odpowiedzia: „Bdziesz miowa Pana Boga swego ze wszystkich si swoich, a bliniego swego, jak siebie samego”. Chrzecijastwo jest religi mioci. Z mioci czyni fundament ycia spoecznego, pastwowego, rodzinnego. Bez mioci nie moe trwa ani rodzina, ani nard. To mio jest spoiwem spoecznym, ale take motorem ludzkiej aktywnoci. Mio jest tworzeniem, jest czynieniem ziemi poddanej ludzkiej woli. Jest krzesaniem z surowej przyrody dzie cywilizacji. To z mioci wzajemnej rozwiny si narody, a z mioci do Boga tworzyy cywilizacj. To z tej wizi wynikny najpikniejsze wytwory cywilizacji. To mio do Boga staa si fundamentem „uczowieczenia” spoeczestw i pastw. To religia, ktra jest szczegln form mioci czowieka do Boga, ksztatowaa ludzkie pojcia, normy, zachowania, postawy. To ona kreowaa wartoci i ich hierarchie. To ona jest kolebk naszej cywilizacji i naszego czowieczestwa. Wreszcie poprzez swe normy i przykazania nie tylko wskazywaa Boy horyzont ludzkiej aktywnoci, ale w skonkretyzowany sposb chronia czowieka w jego spoecznym i indywidualnym rozwoju. Przykazania Boe otrzymalimy po to, abymy znali rzeczywisty porzdek rzeczy, abymy nie ulegali adnym iluzjom, ideologiom, faszywym wiatopogldom, abymy widzieli wiat w wietle tej samej prawdy, ale cigle na nowo owietlajcej nasz rzeczywisto. Ale przykazania Bg da nam, aby chroni nas przed zem tego wiata i skonnoci do za, jaka jest wynikiem grzechu pierworodnego, za, ktre zawsze jest wymierzone przeciwko czowiekowi. Zo ma take wymiar spoeczny. Nie jest ograniczone do wymiaru indywidualnego. Gdy zapanuje w jednostce, ekspanduje i nadaje charakter spoecznociom, narodom i pastwom, destruujc wszelkie struktury spoeczne. I poprzez destrukcj ycia spoecznego, niejako jak bumerang, ze zdwojon si wraca do jednostki. W ten sposb zo indywidualne nabiera mocy spoecznej i staje si si zniewalajc i destrukcyjn. Z jeszcze wiksz si i determinacj zwraca si przeciwko czowiekowi. Jest zem zniewalajcym i niszczcym w wymiarze religijnym, moralnym, ale take ludzkim i materialnym. Tak wanie zo odrzucenia Boga w marksizmie zaowocowao nie tylko ludobjstwem komunistycznym, ale te zniewoleniem, a marksistowski materializm owocowa materialn pauperyzacj i wyniszczeniem ekonomii.

Ale spoeczny charakter za wymaga jego niejako „historycznej” identyfikacji, identyfikacji charakteru za w czasie i miejscu. Bowiem Szatan przybiera rne oblicza w zalenoci od czasu i miejsca. Zo najlepiej poznajemy poprzez przestrzeganie przykaza. One to wanie chroni rodzaj ludzki przed jego zniewalajcymi skutkami. Ale laicyzacja wspczesnych spoeczestw powoduje, i przykazania s coraz sabiej przeywane przez wspczesne zlaicyzowane spoeczestwa. Istniej rne ideologie, ktre wskazuj na „nienowoczesno”, „nieyciowo”, „przestarzao” a nawet szkodliwo przykaza. Wreszcie wspczesna zmaterializowana kultura tworzy inny wiat wyobrae i norm, wiat innych postaw i zachowa ni te, jakie spotykamy w Boym Objawieniu. Wspczesna kultura poprzez przemilczanie lub wymiewanie spycha na margines wiadomoci spoecznej ten zesp norm i przykaza, ktre niesie chrzecijastwo i ktre ma chroni jednostki i narody przed upadkiem. Wspczesna zmaterializowana kultura obezwadnia i usypia wspczesnego czowieka przed rzeczywistym zem i rzeczywistymi zagroeniami. Izolujc spoeczestwo przed chrzecijastwem, pozbawia je zdolnoci rozrniania dobra i za, pozbawia je zdolnoci ochrony i zdolnoci do oceny. Wydaje czowieka i narody na pastw niszczcych czowieka iluzji, ideologii i faszywych wiatopogldw.

Ale jest take drugi sposb identyfikacji za - poprzez jego owoce, poprzez niszczce skutki, jakie powoduje w yciu jednostki i narodw, poprzez ich moralny, spoeczny, polityczny, materialny i cywilizacyjny upadek. To miarami ludzkimi mona take oceni skutki za. Bo zo nie ma tylko wymiaru metafizycznego. Wolniej lub szybciej objawia si w defraudacji ycia doczesnego. Nie trzeba zna prawdy Chrystusa, aby komunizm i hitleryzm oceni jako antyludzkie i antyboskie barbarzystwo. Oba te zbrodnicze systemy niszczyy fizycznie wasne narody i ich materialne dziedzictwo. Ale Prawda Wiary pozwala u samych rde rozpozna ich zbrodnicze barbarzystwo. Nie trzeba byo czeka na ich tragiczne skutki, aby wyda sd i wskaza konieczno obrony przed tymi systemami.

Take dzi musimy zastanowi si nad historyczn identyfikacj za i charakterem jego zagroenia dla wspczesnego czowieka i wspczesnych narodw, zwaszcza za dla naszego narodu i innych narodw naszej cywilizacyjnej wsplnoty.

Nie ulega wtpliwoci, e najwikszym zem wspczesnym jest zanik wiary w Jednego Boga Twrc Wszechrzeczy. To laicyzacja i sekularyzacja jest najwikszym zagroeniem naszej wspczesnoci. Ta ekspansja faszywych kultw, dechrystianizacja narodw Europy, dominacja faszywych ideologii i wiatopogldw. Dechrystianizacja Europy jest traceniem wasnej tosamoci kulturowej, ale jest czym wicej, ni tylko utrat wiadomoci tego, kim jestemy jako Polacy, jako Europejczycy, jako Chrzecijanie. Jest utrat zwizku z Bogiem, z wartociami, z wasnym dziedzictwem kulturowym. Jest traceniem drogowskazu, ktry wskazywa naszym narodom drog przez 2000 lat. Bez chrzecijaskiej tosamoci narody staj si niejako rozbitkami na wzburzonym, penym podziemnych ska i zamglonym morzu. Bez wiata wiary s skazani na rozbicie si o podwodne skay i mier, a w najlepszym razie na bezowocne bkanie si, marnowanie si, energii, czasu. Bez wiata wiary europejskie narody stan si rozbitkami, ktrzy walcz o przetrwanie, o odnalezienie drogi do bezpiecznego portu. Ale tym bezpiecznym powrotem moe by tylko wiato Wiary, bez niego nasze europejskie narody nie odnajd drogi, bd skazane na bkanie si wrd nieznanych niebezpieczestw.

Dzi mwienie o europejskich narodach jako o rozbitkach na rozszalaym i nasczonym niebezpieczestwami morzu moe wielu wydawa si metafor nieadekwatn do istniejcej sytuacji. Ale gdy spojrzymy na materialny wymiar wspczesnej Europy, przecie tak bardzo bogatej i marzcej o wyrwnaniu wspzawodnictwa z innymi kontynentami, to widzimy, i to bogactwo i ta potga to dzieo przeszoci. Dzi Europa ju nie wytrzymuje konkurencji z innymi obszarami wspczesnego wiata. Ostatnie kilka dekad to czas systematycznego spadku tempa wzrostu gospodarczego na naszym kontynencie, to utracenie zdolnoci konkurencyjnej w stosunku do Stanw Zjednoczonych i Azji Wschodniej. Europa to kontynent jeszcze bardzo bogaty, ale systematycznie wyprzedzany w rozwoju gospodarczym przez inne obszary wiata.

Jak dugo mona by tak mao konkurencyjnym? Na jak dugo wystarczy tego zgromadzonego bogactwa? Czy w tym zmaterializowanym wiecie wystarczy energii i powicenia, aby powici wartoci materialne?

Wydaje si, e materialistyczny horyzont jest barier, ktra skutecznie uniemoliwia narodom europejskim wyrwanie si ze ekonomicznej stagnacji. Gdy bowiem materialny dobrobyt staje si celem samym w sobie, szybko okazuje si, tak jak w przepadku komunizmu, e ten cel prowadzi do materialnej ndzy. W materialistycznej wizji ycia, nie ma bowiem si i energii zdolnych do powice i ofiar. One s po prostu poza materialistycznym horyzontem. Iluzja materialistycznego dobrobytu jako najwyszej wartoci zabija wspczesne narody europejskie.

Gdy spojrzymy na inny wymiar obecnoci europejskich narodw na mapie wspczesnego wiata, to widzimy sta degradacj jej pozycji ludnociowej od roku 1900. Ludno narodw europejskich liczya wwczas 27% ogu ludnoci wiata. Wwczas Europa rzdzia wiatem, kolonizowaa inne kontynenty, zaludniaa je wasn ludnoci, narzucia wiatu dominacj swojej kultury i jzyka. W r. 1950 narody europejskie stanowiy ju tylko 19% ludnoci wiata. Dzi ju tylko 12%. Ale dzi ludno narodw europejskich kurczy si i starzeje , staje si niezdolna do konkurencji z innymi narodami. W r. 2050 ludno Europy bdzie wynosia zaledwie ok. 7% ludnoci caego wiata. Ale ju od kilku dekad to Europa jest kolonizowana przez ludno byych kolonii. To nie Azja czy Afryka europeizuje si, ale Europa ulega ludnociowej i cywilizacyjnej afrykanizacji i azjatyzacji. I by moe jeszcze w tym wieku ludno europejska zostanie sprowadzona do ilociowej i cywilizacyjnej pozycji chrzecijan w pastwach arabskich.

To wanie w degradacji demograficznej narodw Europy wida najwyraniej skutki dominacji za w postaci rnych antyludzkich ideologii i teorii demograficzno – spoecznych. Te teorie, goszce jakoby rozwj rodzin i narodw by zagroeniem przyszoci wiata, to zaprzeczanie pierwszemu chronologicznie Boemu Przykazaniu: „Bdcie podni i rozmnaajcie si, czynic sobie ziemi poddan”. To wyzwanie Boemu Prawu, rzucone przez ateistycznych ideologw, dzi przynosi owoce w postaci upadku demograficznego Europy, starzeniu si jej ludnoci, spadku urodze i kolonizowania jej przez inne narody, zagraania jej bakanizacj w duszej perspektywie czasowej. To jest ideologia przeciwstawiania si Boemu Przykazaniu bycia podnymi, to ideologia nakazujca mordowanie dzieci nienarodzonych, to ideologia tzw. wychowania seksualnego. To ideologia rozwodw, rodkw antykoncepcyjnych, uprawomocnienia dewiacji seksualnych, mordowania ludzi starych i schorowanych zaczyna dzi przynosi rezultaty w postaci upadku narodw naszej cywilizacji, narodw, ktre coraz bardziej odwracaj si od wizi ze rdem wszelkiego prawa i ze rdem naszej cywilizacji, ktrym jest Chrystus.

Dzi ta ideologia zaczyna dominowa i w naszej Ojczynie. I cho nasz nard nie jest jeszcze tak zlaicyzowany jak inne narody i cho w naszym narodzie nie zostay jeszcze zerwane wizi z Bogiem i Jego Prawem, to widzimy ekspansj bezbonych ideologii w naszym yciu, w naszych wartociach i naszych postawach. Najbardziej wyrane jest to w kryzysie polskich rodzin. Od ponad 10 lat pokolenie dzieci nie odnawia pokolenia rodzicw. Od kilku lat wicej Polakw umiera ni si rodzi. Bezwzgldna liczba naszego narodu spada, jestemy na progu powolnego wymierania naszego narodu. Dzi mao kto uwiadamia sobie skutki ekonomiczne, spoeczne, polityczne, midzynarodowe tego faktu. Przy utrwaleniu si tej tendencji do spadku urodze, za kilkadziesit lat zabraknie tych, ktrzy zapewni materialne zabezpieczenia dla systemu opieki spoecznej. Bez modych ludzi adna gospodarka nie jest w stanie si rozwija. To mode pokolenia s zawsze motorem kadego rozwoju. I to pokolenia pracujce utrzymuj system emerytalny. Dalsze kurczenie si liczby urodze spowoduje konieczno zawieszenia a by moe nawet likwidacji wiadcze emerytalnych. Przy dalszym spadku urodze nasz nard nie tylko bdzie si kurczy, ale take bdzie traci sw midzynarodow pozycj.

Kryzys rodzinny zawsze prowadzi do degradacji i upadku narodw. Dzi jest wiele przyczyn spadku urodze. S to przyczyny materialne i spoeczne. Ale najwaniejsz przyczyn jest erozja naszej wiary i Boych Przykaza. Dzi nie pamitamy, e chronologicznie pierwsze przykazanie Bg da naszym prarodzicom odnonie rodziny. Obowizkiem moralnym kadej rodziny jest posiadanie licznego potomstwa. Dzi, pod wpywem rnych faszywych ideologii o rzekomym „przeludnieniu” na og uwaamy, e wielodzietne rodziny to przeytek, to wyraz zacofania, to zagroenie dla ekonomicznej przyszoci wiata, gdy tymczasem jest odwrotnie. To rodziny bezdzietne i mae s zagroeniem tej przyszoci. To niech do posiadania dzieci jest wyrazem deprawacji moralnej i emocjonalnej. To rodzina, a zwaszcza dzieci, jest w wymiarze doczesnym wyrazem naszej wiecznoci. To posiadanie dzieci otwiera w nas niezmierzone pokady mioci, tej samej mioci o ktrej mwi Chrystus. To posiadanie dzieci jest potnym motorem mobilizujcym nas do wysiku, do powicenia, ofiary, do przekraczania barier. To dzieci i ich przyszo, ich szczcie, wyzwala w nas energi i uatwia przekraczanie barier. To ich przyszo wyznacza sens naszych dziaa, naszej pracy i wysikw wychowawczych. To ich posiadanie wyzwala energi rodzin i narodw. Brak dzieci rodzi zgorzknienie, poczucie braku sensu ycia, niech do ycia. Narody bez dzieci to usychajce i zgorzkniae drzewo. Wielodzietno to nie zacofanie a przyszo narodu. Ideologia ograniczenia dzietnoci jest gupia i zbrodnicza - jak jej twrcy. Wreszcie ta ideologia nie liczy si z faktami. Dzi rzekomo najbardziej przeludnione s kraje Afryki, gdzie zaludnienie wynosi po kilka lub kilkanacie osb na kilometr kwadratowy. Nie jest przeludniona Holandia, ktr zamieszkuje blisko 400 osb na kilometr kwadratowy, nie jest przeludniony Tajwan, gdzie jest ponad 612 na osb ma km2, nie jest przeludniony Singapur z 6647 osobami na km2 czy Wielka Brytania z 245 osobami na km2. Za to jest przeludniona Angola z 11 osobami na km2 Zambia z 14 osobami na km2, Sudan z 13 osobami na km2. Gdyby Europa bya tak zaludniona jak Holandia, to caa ludno wspczesnego wiata zmieciaby si w Europie. Te przykady pokazuj, jak wadliwa jest teoria o przeludnieniu wiata.

Kryzys rodziny w Polsce jest nie tylko problemem demograficznym, ekonomicznym, spoecznym czy politycznym. Jest przede wszystkim problemem religijnym. W Polsce mode rodziny nie wypeniaj pierwszego przykazania danego przez Boga naszym prarodzicom. Nie wypeniaj tego przykazania nie tylko dlatego, e jest trudna sytuacja materialna modych rodzin, e panuje bezrobocie, ale take dlatego, e to przykazanie nie funkcjonuje w ich wiadomoci religijnej. Moda rodzina czsto nie zdaje sobie sprawy, e niech do posiadania dzieci jest odrzuceniem porzdku Boego, w ktrym maestwo jest powoane do nieskrpowanego przekazywania ycia, e kade dziecko jest szczeglnym darem Boym. Brak tej wiadomoci wynika z ogromnej presji. Wspczesne antyrodzinne ideologie wywieraj wpyw na charakter przekazywanego depozytu wiary. Nauczanie Kocioa skoncentrowao si bardziej na obronie ycia dzieci nienarodzonych i metody naturalnej regulacji pocz, ni na przekazywaniu Boego Przykazania „bdcie podni”. Dzi to przykazanie jest rzadko nauczane, rzadko duchowni na spowiedzi „rozliczaj” z jego nieprzestrzegania. Model rodziny wielodzietnej rzadko funkcjonuje jako model rodziny chrzecijaskiej.

Przykazania Bg da nam ku ochronie naszego prawa do ycia i do rozwoju. Ich warto jest nieprzemijajca, ale ich historyczne znaczenie zaley od stopnia zagroenia poszczeglnych fundamentalnych wartoci w danym historycznym wymiarze. Dlatego Koci zawsze szczeglnie akcentowa te fragmenty Boego Przesania, ktrych realizacja bya szczeglnie zagroona w danej epoce. To wanie misja Kocioa: obrony czowieka i obrony narodw – nonikw chrzecijaskiej cywilizacji - wyznacza kierunek wspczesnej misji. Jest ni niewtpliwie rodzina. To poprzez rodzin mona odrodzi ycie narodw i pastw, poprzez rodzin mona odbudowa nasz chrzecijask cywilizacj. I tak jak zo degraduje jednostki i narody, tak samo wypenianie Boych przykaza prowadzi do rozwoju osoby i do rozwoju narodw. Dzi w sposb szczeglny winnimy wrci do Boego Przesania zawartego w pierwszym przykazaniu. To bowiem wypenianie tego przykazania jest drog odrodzenia polskich rodzin i naszego miejsca we wspczesnym wiece. Jest drog odrodzenia chrzecijaskiej cywilizacji i gwarantem skutecznoci misyjnej funkcji Kocioa.



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]