Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
02-04-2013
Marian Pika: "Suki nosz si jak damy" O "autorytetach" niemoralnych

Chyba zawsze narzekano na upadek autorytetw. Zwaszcza starsze pokolenie regularnie narzeka na modzie poszukujc wasnych sposobw wyrazu. Pomimo tych narzeka, w kadym spoeczestwie zawsze funkcjonuj autorytety, ktre s wzorcami zachowa spoecznych i moralnych. Istnienie tych wzorcw jest konieczne do normalnego funkcjonowania kadego spoeczestwa, su one bowiem przede wszystkim socjalizacji i wychowaniu modego pokolenia. Ale znaczenie autorytetw spoecznych i moralnych daleko wykracza poza zakres socjalizacji modego pokolenia. Wzorce i modele spoeczne ksztatuj bowiem spoeczne ideay bdce punktem odniesienia w yciu rnorakich wsplnot, ze wsplnot narodow na czele. Wzorce osobowe konkretyzuj sens istnienia wsplnoty. Ale nie tylko nard potrzebuje wzorcw zachowa patriotycznych i bohaterw, ktrzy uosabiaj w szczeglnym i najwyszym wymiarze sub i powicenie si dla Ojczyzny. Waciwie kada dziedzina ycia ma swoje autorytety i modele zachowa. Dlatego mwimy o autorytetach naukowych, zawodowych, artystycznych, moralnych, duchowych i innych. W autorytetach bowiem widzimy osoby, ktre w najwyszym stopniu realizuj wartoci waciwe dla danego rodzaju wsplnoty. Autorytety poprzez swoj postaw staj si punktem odniesienia w swoich wsplnotach, niejako podwiadomie wzbudzaj ch ich naladowania i im dorwnania, bowiem pokazuj, e wielkie osignicia i czyny, czsto heroiczne, s w zasigu moliwoci kadego z nas. Jednoczenie wzorce te zawieraj take swego rodzaju "ideay negatywne", bdce ich zaprzeczeniem i ostrzeeniem przed ich tolerowaniem.



To wyznawane wzorce i uosabiajce je autorytety ksztatuj narodow kultur wskazujc na wartoci wane dla przetrwania i rozwoju kadej wsplnoty. Szczeglna rola przypada tu wzorcom moralnym, bowiem samo pojcie autorytetu, w jakiejkolwiek dziedzinie, zawiera w sobie wymg etyczny. Moralno jest podstawowym spoecznym wizadem czcym jednostki we wsplnoty. Rozkad moralnoci, nie tylko indywidualnej, ale take spoecznej, w caym zrnicowaniu spoecznego bytowania czowieka, prowadzi do anomii tych wizi i rozkadu wsplnot, do ich zdziczenia, do przeksztacenia wsplnoty w motoch. Nie mona by np autorytetem naukowym tolerujcym czy dopuszczajcym si plagiatu. Nie tylko nauka, ale adna dziedzina ycia spoecznego i narodowego nie moe funkcjonowa w sytuacji anomii moralnoci. Kryzys moralnoci, to zagroenie ycia wsplnotowego, a w konsekwencji, take ycia jednostkowego. Moralno jest wielkim dobrem spoecznym, umoliwiajcym nie tylko bezpieczne ycie czowieka, ale i jego wszechstronny rozwj i z tego powodu jest przedmiotem troski i ochrony, take prawnej, we wszystkich wsplnotach.



W wymiarze narodowym moralnoci jest patriotyzm. On wie nie tylko poszczeglne jednostki, ale i cae pokolenia, zarwno w wymiarze aktualnym, jak te z przeszoci i w szczeglny sposb z przyszoci. Patriotyzm ze swej istoty jest wychylony w przyszo, jest nastawiony na przyszo narodu. To dla przyszoci yj obecne pokolenia, dla przyszoci wasnych dzieci i wnukw, ktrzy bd dziedziczyli nasz dorobek i bd tworzyli narodow rzeczywisto w przyszoci. Dlatego obowizkiem wspczesnego pokolenia jest nie tylko pomnoenie narodowego dorobku, ale stworzenie dogodnych warunkw dla dalszego narodowego rozwoju, bowiem przyszo wyznacza sens narodowej wsplnoty. Brak mylenia o ich przyszoci, tak jak brak mylenia o narodowej przyszoci, wiadczy nie tylko o jakim braku intelektualnej wyobrani, ale i o braku odpowiedzialnoci za przyszo. wiadczy o braku mioci do najbliszych i do wasnego narodu. Jest objawem jakiego zwyrodnienia, zaniku wyszych uczu, jest swoist spoeczn psychopati. Taki brak mylenia o przyszoci jest zwyrodnieniem moralnym. Jest to grona patologia, ktra powinna by eliminowana z ycia publicznego.



ycie narodu jest w szczeglny sposb wraliwe zarwno na demoralizacj indywidualn, jak i demoralizacj etyki poszczeglnych dziedzin ycia spoecznego. W wymiarze narodowym, jak w soczewce skupiaj si zarwno zalety, jak i wady moralne spoeczestwa, we wszystkich wymiarach jego bytowania. Nie mona by zdegenerowanym w wymiarze indywidualnym i jednoczenie patriot w wymiarze narodowym. To wychowanie w jednostce specjalnych predyspozycji moralnych, usprawnia je do wartociowego ycia spoecznego. Podobnie z etykami szczegowymi, na przykad zawodowymi czy rodowiskami. Na przykad egoizm rodowiskowy, czy zawodowy zawsze negatywnie odbija sie na dobru wsplnym caego narodu. Podobnie z demoralizacj ycia rodzinnego. W takim rodowisku nie uksztatuj si bowiem silne charaktery o niezalenym sdzie, zdolne do wytrwaej i bezinteresownej dziaalnoci dla dobra Ojczyzny. Moralno , w pewnym sensie, jest niepodzielna.



Z powyszych powodw kady nard powinien przykada wielk wag do wychowania moralnego i przestrzegania norm moralnych w yciu publicznym. Std ranga wzorw moralnych, autorytetw spoecznych w ksztatowaniu podanych zachowa i postaw. Std m.in. kult witych w Chrzecijastwie. Ten kult pokazuje postacie w praktykowaniu fundamentalnych wartoci moralnych i religijnych w stopniu najwyszym i czsto heroicznym, to ich postawa staje si wzorem zachowa spoecznych. Podobnie w yciu narodu, kult bohaterw czy wybitnych postaci w rnych dziedzinach ycia, wiedza o ich postawie i dokonaniach, suy ma i budowaniu narodowej tosamoci i propagowaniu podanych dla rozwoju narodowego postaw spoecznych. Patriotyzm, jak i moralno w innych dziedzinach ycia, najlepiej budowa na podstawie przykadw pozytywnych, one bowiem pokazuj ludzkie moliwoci przezwyciania wasnych ogranicze. W ten sposb najatwiej pobudzi i pozytywne uczucia i wyksztaci pozytywne sprawnoci i skonnoci w realizacji dobra wsplnego. Pozytywne wzorce osobowe najskuteczniej oddziauj na indywidualn i zbiorow wyobrani i postawy, staj si miar naszych zachowa.



Pozytywnych postaw nie zbuduje si na wzorcach negatywnych. Tak zwana pedagogika wstydu, lansowana przez Gazet Wyborcza i media jej pochodne, nie maj na celu oczyszczenie narodowego dziedzictwa. Pedagogika wstydu wyrasta bowiem z przekonania, expressis verbis, wyraonego na amach tej gazety, e patriotyzm jest "rasizmem", a to znaczy, e uczucia, postawy i cnoty patriotyczne s zagroeniem wolnoci rozumianej nie jako zdolno do zdefiniowania i wyboru dobra, ale jako swego rodzaju "widzimisi". Na takiej koncepcji wolnoci abstrahujcej od dobra wsplnego nie sposb budowa wsplnoty, nie sposb tworzy wsplnej przyszoci. Taka koncepcja wolnoci odwouje si bowiem do egoizmu i najniszych instynktw i w konsekwencji prowadzi do przeksztacenia si wsplnoty w motoch."Pedagogika" wstydu koncentrujc si na negatywnych zdarzeniach i postawach, najczciej je wyolbrzymiajc a nawet przekamujc, nie prowadzi do budowania wsplnoty, nie wyksztaca w modym pokoleniu postaw mioci do wasnego narodu i szacunku do jego dokona, ale do jej dezintegracji, do podwaenia wizi moralnych i tosamociowych z wasn wsplnot, do wykorzenienia jednostki. "Pedagogika" wstydu bowiem z trudem ukrywa sw nienawi do wsplnoty narodowej. Dekonstrukcja narodowej przeszoci prowadzi do kulturowego wykorzenienia i tym samym do barbaryzacji modego pokolenia. "Pedagogika" wstydu ma na celu nie tylko obrzydzenie narodowej przeszoci, ale jej celem jest dekonstrukcja samego sensu istnienia narodowej wsplnoty. Oczyszczenie pamici wymaga pozytywnego stosunku do wasnej wsplnoty, tak jak mona dyskutowa o winach rodzicw, ktrym bez wzgldu na czyny zawsze naley si mio. Jednym sowem "pedagogika" ta prowadzi do podwaenia moralnych powinnoci wobec macierzystej wsplnoty narodowej. Jest to demoralizacja spoeczna w wymiarze narodowym. Czowiek jest istot spoeczn, ktrej tosamo i socjalizacja zaley od prawidowo funkcjonujcych struktur spoecznych, zwaszcza rodziny i wsplnoty narodowej. Dezintegracja tych struktur skazuje mode pokolenie na zagroenie spoecznym wykolejeniem i prowadzi do upowszechnienia wspczesnej wersji barbarzystwa. Pozytywny stosunek do tych wsplnot jest warunkiem uksztatowania si zdrowych postaw indywidualnych i spoecznych. Jest warunkiem normalnego rozwoju osobowego i spoecznego.



Dzi jestemy wiadkami potnego ataku na normalno ycia indywidualnego, spoecznego i narodowego. Dzi w patriotyzmie, zdrowej rodzinie i zdrowym yciu spoecznym widzi si przede wszystkim zagroenie dla "nowoczesnoci", dla "modernizacji", dla wypenienia "standardw europejskich", dla swawoli. Widzi si w moralnoci indywidualnej i narodowej zagroenie dla konstrukcji "europejskiego" superpastwa i koncepcji "nowego czowieka". Atakuje si wic patriotyzm, przywizanie i mio do wasnego narodu, ograniczajc wiedz w szkolnej edukacji na temat narodowej literatury i narodowych osigni. Dezawuuje si walk narodu o wolno, a zwaszcza walk przeciwko komunistycznemu zniewoleniu, sprowadzajc patriotyzm do jego karykaturalnej, pastiszowej wersji. Upowszechnia si opini i wydarzenia podwaajce dum i przywizanie do polskoci. Ale poniewa moralno jest niepodzielna, atakuje si take moralno ycia rodzinnego i rodzin, najwaniejszy bastion zdrowego rozwoju osobowego i narodowego. W dzisiejszych czasach, zgodnie z koncepcja Engelsa, to rodzina staa si gwnym celem neobolszewickiego ataku. Bo to przede wszystkim w rodzinie ksztatuj si postawy i predyspozycje zdolne do przeciwstawienia si demoralizacji w caym spoecznym i narodowym otoczeniu jednostki. Propagowanie demoralizacji ycia rodzinnego, propagowanie feminizmu, rozwodw, konkubinatw, obrona "prawa" do mordowania nienarodzonych dzieci, a obecnie przede wszystkim propagowanie dewiacji seksualnych i ich spoecznych "praw", w tym "praw" maeskich, ma na celu cakowit demoralizacje spoeczn i rozkad rodziny. Jest to ogromne zagroenie, i moralne, i narodowe. Demoralizacja prowadzi nie tylko do wykorzenienia kulturowego, do promocji wad i dewiacji, ale przede wszystkim do wielkiego nieszczcia zdemoralizowanych i zagubionych jednostek i grup spoecznych. W tym celu upowszechnia si patologiczne postawy spoeczne, a nawet zaczyna si mwi publicznie o mordowaniu ludzi starych i chorych pod paszczykiem zbrodniczej ideologii o "godnej mierci" Walka o publiczn legitymizacj dewiacji staa si nawet celem dziaalnoci rzdu. Rzd w ten sposb sprzeniewierza si swojej podstawowej powinnoci, jakim jest dobro narodu i staje si w ten sposb dla niego zagroeniem.



W celu narzucenia spoeczestwu tej demoralizacji w mediach propaguje si nowe wzorce spoeczne oparte o "wartoci" pozorne i drugorzdne przeciwstawione prawdzie, tak jak na przykad propagowanie "tolerancji", ktra z wartoci podrzdnej uatwiajcej ycie spoeczne staje si wartoci naczeln narzucajc zarwno relatywizm poznawczy, jak i legitymizujcy spoecznie relatywizm moralny. Media stay si dzi propagatorami wszechogarniajcego kiczu, a bohaterami tego kiczu staj si lansowane "autorytety" w osobach kucharzy, krawcw, fryzjerw i komediantw. Rnorakie dziwada, zwane dzi celebrytami, staj si wzorcami zachowa. Wprost propaguje si "wartoci" nihilizmu, propagowane s wzorce prowadzce do lansowania antywartoci, do zachowa antyspoecznych i antywychowawczych. To nie tylko upadek obyczajw i norm spoecznych. Mamy tu do czynienia z atakiem na podstawy naszej cywilizacji, mamy do czynienia, poprzez upowszechnianie dewiacji i zachowa antyspoecznych, z prb uczynienia za podstaw ycia spoecznego. Patologie s traktowane jako normy spoeczne, a normy moralne traktowane s jako zagroenie dla indywidualnych "ekspresji' i "wolnoci". W tym celu trwa ustawiczna kampania medialna majca na celu wymuszenie wprowadzenia ustawowej i ustrojowej demoralizacji spoecznej. W przeciwiestwie do komunizmu, z ktrym neobolszewizm obyczajowy czy wsplna koncepcja "nowego czowieka", a ktry niszczy czowieka przede wszystkim aparatem terroru i propagandy, ta neobolszewicka kampania zmierza do stworzenia "nowego czowieka" poprzez jego cakowit demoralizacj. W tym celu lewicowe media wykreoway nowy rodzaj "autorytetu" spoecznego. Nieukw grajcych w antypolskich filmach nagradza si za aktorstwo i propaguje jako wspczesnych "niepokornych, a w mediach celebrowane s indywidua, ktre chwal si swoim zwyrodnieniem, na bilbordach lansowani s rodzice chwalcy si homoseksualizmem swych dzieci, we wszystkich lewicowych mediach celebrowano zwyrodniae kobiety bezwstydnie chwalce si zamordowaniem wasnych nienarodzonych dzieci. Te odraajce postacie celebrowano jako swoiste bohaterki wspczesnoci, ktre daj - rzekomo - godny naladowania, przykad" wyboru" wasnej drogi yciowej. Rozzuchwalone lobby homoseksualne nie ukrywa, e nastpnym celem bdzie legalizacja pedofilii w postaci "prawa" adopcji dzieci prze homoseksualistw. Propagowane s feministki-kobiety, ktre zanegoway wasn kobieco i nie zachowuj si ani jako kobiety, ani jako mczyni, ale swoiste dziwolgi nienawidzce normalnych kobiet. Ta postawa nienawici wobec normalnych kobiet realizujcych si w rodzinie i w swym macierzystwie, wiadczy o gbokiej psychicznej dewiacji tych rodowisk. Te zwyrodniae postawy, to wiadectwo nie tylko braku mioci do wasnych dzieci, ale take nienawici do nich, doprowadziy przecie do ich prenatalnej mierci czy wykolejenia, s upowszechniane, jako godne naladowania. Gazeta Wyborcza publicznie broni chamskiego zachowania pseudoartystki, przyjmujc standardy tygodnika "Nie, a pseudo autorytety wystpujc w jej obronie, tym samym degraduj polsk kultur do chamskich zachowa. Osoby te traktowane s przez media jak swoiste "autorytety", ale jest to szczeglny typ "autorytetu", bo jest to autorytet, ktry jest zaprzeczeniem samej istoty moralnoci i intelektu, jest "autorytetem" antyludzkim, "autorytetem" niemoralnym.



Obok tych aosnych postaci wystpujcych "na okrgo" w mediach i zanudzajcych widzw swoimi fobiami i urazami, gwnymi "autorytetami" demoralizacji stali si dziennikarze. Podobnie, jak w czasach komunistycznego zniewolenia, take obecnie znaczna cz mediw zachowuje si jak "front ideologiczny". Wyspecjalizowaa si grupa dziennikarzy i redaktorw koncentrujcych swoj uwag przede wszystkich na zagadnieniach rodziny, narodu, ycia spoecznego i ze swoist, przypominajc stalinowsk gorliwoci, rozlicza polskie spoeczestwo, Koci, rodowiska patriotyczne czy politykw z ich stosunku wobec propagowanych przez siebie antywartoci i antynorm. To oni gosz hasa o "ciemnogrodzie", "nietolerancji", "wstecznictwie", "zakamaniu" i uywaj tych hase jak cepw do okadania nim polskiego narodu. Sdz, e w ten sposb sterroryzuj moralnie i zastrasz spoeczestwo i uda si im wprowadzi swoje neobolszewickie zamiary. Ich medialna popularno i ich zaangaowanie po stronie za, czyni ich take swoistymi "autorytetami", ale od prawdziwych autorytetw rni ich nie tylko ich moralna i intelektualna nico, ale i sposb oddziaywania. Prawdziwe autorytety wzbudzaj podziw i uznanie dla swych osigni i zachowa, odwouj si bowiem do najlepszych cech ludzkiej natury, dajc przykad, jak przezwycia ludzkie i spoeczne ograniczenia i poprzez swe zachowania oddziauj na spoeczn wyobrani, stajc si wzorcami zachowa. Natomiast "autorytety" niemoralne oddziauj si medialnej presji i swoistego medialnego szantau. Dla swego kiczowatego przekazu musz dysponowa si materialn, przynajmniej si medialnego monopolu, utrudniajcego demistyfikacj ich nihilistycznych roszcze. Bywaj oni skuteczni w stosunku do decydujcych o ustawowych i politycznych decyzjach politykw. Szanta medialny, swoista medialna agresja, medialna dyskwalifikacja, czy choby tylko medialna nieobecno, jest t presj, ktrej politycy czsto nie potrafi si oprze, nie tylko jeeli chodzi o decyzje polityczne, ale nawet, gdy chodzi o stosunek do wasnych rodzicw czy dziadkw, ktrzy reprezentuj niewygodny dla neobolszewickich mediw pogld na spoeczne patologie. Pawka Morozow na naszych oczach oy jako wzorzec zachowa "spoecznych". Skuteczno tej medialnej agresji jest tym bardziej skuteczna, im bardziej trafia na politykw czy rodowiska kulturowo i spoecznie wykorzenione, bez uksztatowanych i przeywanych wartoci. Im bardziej polityk jest plastykowy i bez charakteru, tym bardziej jest "otwarty" na medialny szanta, bowiem te neobolszewickie "autorytety" odwouj si do najniszych instynktw ludzkiej natury. To wanie tacy politycy bez charakteru, zewntrz sterowni, s wykonawcami politycznych decyzji demoralizacyjnego lobby. S oni ulegli wobec tych niemoralnych "autorytetw", stajc si ich bezwolnymi narzdziami. Ci politycy staj si dla nich tylko "uytecznymi idiotami", ktrymi si posuguj, a w przypadku najmniejszej samodzielnoci uderzajcej w roszczenia neobolszewizmu obyczajowego, przywoywani s "do porzdku".



Sia tych obyczajowych neobolszewickich "autorytetw" wynika z nieomal monopolistycznego opanowania polskich mediw. To dziki ich sile zachowuj si, jak wadcy ludzkich sumie i zachowa. Ale pomimo tej wydawaoby si racej siy zdolnej wykreowa nowe medialne i polityczne zjawiska i postacie, to w rzeczywistoci s to faszywe autorytety kryjce w sobie tylko neobolszewicki nihilizm. Ich wpyw wynika z zewntrznych moliwoci, ze sztucznie wykreowanej popularnoci, a nie z ich wartoci osobistej, s oni bowiem najczciej tylko narzdziami swych wacicieli. Ale nawet jak sami s promotorami tego nihilizmu, to w rzeczywistoci nie s adnymi autorytetami. Do nich mona odnie powiedzenie Platona z VIII ksigi Pastwa, e s jak suki noszce si jak damy. Pragn, jak prawdziwe autorytety, cieszy si uznaniem i mioci, ale w rzeczywistoci staj sie znienawidzeni i pogardzani za swoje z trudem ukrywane barbarzystwo. I dlatego skuteczno walki z ideologi neobolszewickiego nihilizmu wymaga przede wszystkim ujawnienia rzeczywistej natury ich nihilistycznej dekonstrukcji i ich medialnych promotorw. Poza blichtrem mediw, ktre swym monopolem terroryzuj i manipuluj opini publiczn, poza "noszeniem si jak damy", kryje si natura platoskiej "suki". I taka jest prawda o naturze tych nihilistycznych, niemoralnych, samozwaczych "autorytetw".




Marian Pika
historyk, Wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]