Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
09-08-2014
Marian Pika - Dziedzictwo Dmowskiego

yjemy w czasach dekadencji, w czasach upadku zasad, norm, moralnoci, kryzysu kultury narodowej i patriotyzmu. yjemy w czasach, gdy rzd Rzeczpospolitej prowadzi polityk likwidacji atrybutw suwerennoci naszego pastwa i przekazywania ich Unii Europejskiej. W czasach, gdy ta polityka prowadzona jest pod oson pastiszowego patriotyzmu prezydenta Komorowskiego, patriotyzmu sprowadzonego jedynie do fetowania przeszoci i udawania, e neoluksemburgizm byby szczytem marze Pisudskiego czy Dmowskiego. yjemy w czasach, gdy od polskoci traktowanej jako nienormalno, Polacy uciekaj, dowartociowujc si patriotyzmem europejskim, tak jakby mona byoby by Europejczykiem, nie bdc Polakiem, Niemcem czy Hiszpanem. Koncepcja europejskiego patriotyzmu, jako wyzwolenia z ogranicze patriotyzmu narodowego, jego dziedzictwa, tradycji, tosamoci, odzwierciedla raczej parweniuszowskie fobie i kompleksy, ni uczestnictwo w europejskiej cywilizacji. Nasza cywilizacja jest zapierajcym dech w piersiach wspaniaym witraem, mienicym si rnokolorowym barwami rozwietlanymi wiatem Ewangelii, a nie zuniformizowan jednostajnoci charakterystyczn dla wykorzenienia kulturowego. Koncepcja wyzbycia si wasnej tosamoci owocuje bowiem nie perspektyw wsptworzenia europejskiej cywilizacji, ale perspektyw "zmywaka" w Londynie, jako przedmiotu naszych aspiracji i naszego miejsca we "wsplnym europejskim domu". Polityce wyzbywania si narodowych aspiracji i likwidowania kolejnych atrybutw suwerennoci naszego pastwa towarzyszy demoralizacja spoeczna, narodowe samobiczowanie, pedagogika narodowego wstydu i dominacja wszechogarniajcego kiczu nie tylko w zakresie estetyki, ale w caym publicznym yciu. A medialnymi autorytetami tego kiczu stali si krawcy, kucharze, komedianci, Olejnik, roda i Lis.
yjemy w czasach, ktre chyba najtrafniej oddaje Poeta:
W miecie wybucha epidemia
instynktu zachowawczego
wityni wolnoci
zamieniono na pchli targ
senat obraduje
jak nie by senatem
obywatele nie chc si broni
uczestnicz na przyspieszone kursy padania na kolanach (...)
otworzyli bramy
przez ktre wchodzi teraz
kolumna piasku
Upadek zachowa obywatelskich, wartoci i kryzys patriotyzmu, tak charakterystyczny dla wykorzenionych postkomunistycznych spoeczestw, a zwaszcza dla ich pseudoelit, zaczyna budzi coraz szerszy opr w narodzie, ktry wsptworzy i broni europejskiej cywilizacji. Dla modego pokolenia, wychowanego ju w Polsce niepodlegej, te kompleksy i fobie spoeczestwa postkomunistycznego wywouj zdecydowany sprzeciw. Dla niego nie jest przykadem postawa Katona Modszego, dla ktrego jedynym sprzeciwem wobec zachodzcego soca Republiki bya samobjcza mier.To pokolenie czuje swoj warto, godno swej narodowej tosamoci, nie godzi si na polityk rozpywania si w europejskiej dekadencji, nie chce uczestniczy w bagnie wspczesnej demoralizacji i wykorzenieniu.Ma poczucie swojej siy i witalnoci i pragnie walczy o godne miejsce naszej Ojczyzny we wspczesnej rzeczywistoci. Nic te dziwnego, ze szuka wzorcw, szuka bohaterw, szuka poczucia wielkoci i chway w naszym historycznym dziedzictwie. Szuka przede wszystkim w tradycji obozu narodowego, w myli politycznej Dmowskiego i jego dziedzictwie.

W ostatnich dekadach w badaniach dorobku wielkich mylicieli i twrcw obserwujemy odwrt od dominacji bada historyczno-filologicznych. Dzi raczej nie koncentrujemy si na filologicznych interpretacjach tropw, znacze, czy historycznych uwarunkowaniach wielkich dzie. Dzi raczej czytamy Platona, Arystotelesa, w. Augustyna, w. Tomasza, czy Shakespeare'a ciekawi, co maj do powiedzenia o naszej wspczesnoci. Ich myli pomagaj bowiem zrozumie nas samych, nasze miejsce w historii i tym samym zrozumie otaczajc nas rzeczywisto. Jest to podejcie twrcze i inspirujce. Ich obecno we wspczesnej debacie, jest jak powiew wieego powietrza w dotychczasowej dusznej atmosferze wspczesnych sporw i ktni.Pozwala odetchn i zobaczy nasz rzeczywisto nie w perspektywie maych gierek, a w perspektywie transcendencji, w perspektywie historii, tego, co naprawd wane.
I dzi ta perspektywa obecnoci w debacie wielkich twrcw naszej cywilizacji jest take przenoszona na politykw i twrcw myli politycznej.Problem w tym, ze myl polityczna, jeeli nie jest to filozofia polityczna, jest silnie naznaczona pitnem swej historycznoci. Jest znakiem swojego czasu, tego, co dla tego czasu charakterystyczne, a zatem przemijajce. Myl polityczna, podobnie - i tu przepraszam za trywialne porwnanie - jak satyra polityczna, szybko si starzeje .Gdy mija czas z myl o ktrym bya tworzona, staje si w najlepszym razie szacownym zabytkiem, wiadectwem przeszoci, dziedzictwem odkurzanym z racji czczenia narodowych rocznic. Na og niewiele, a czasami nic nie ma nam do powiedzenia o naszej przeszoci. Archaim, czyli kopiowanie starych rozwiza, nie jest bowiem twrcze kulturowo, Jak mwi Arnold Toynbee, jest to faszywa odpowiedz na wspczesne wyzwania. W tym sensie te nawizywanie rodowisk narodowych w nazwach do Stronnictwa Narodowego, Modziey Wszechpolskiej, ONR-u, czy Narodowych Si Zbrojnych, cho zrozumiae w sensie poszukiwania wasnej tosamoci, ma w sobie wicej z postawy grup rekonstrukcyjnych, ni z ywej kontynuacji.

A przecie Dmowski nie zaleca ortodoksyjnego trzymanie si litery jego publicystycznej twrczoci. Twrczo ta w swojej przewaajcej mierze - z wyjtkiem "Myli nowoczesnego Polaka" czy broszury "Koci, Nard, Pastwo" -zawierajcej wiele ciekawych myli dotyczcych ksztatu patriotyzmu i polskiej tosamoci - jest dzi martwa w sensie odpowiedzi na wspczesne wyzwania. Nie da si jej transponowa na dzisiejsze czasy. To co Dmowski pozostawi ciekawego, to szkoa politycznego mylenia, szkoa, ktra przygotowaa nie tylko dziaaczy politycznych, ale i polskie spoeczestwo do odzyskania niepodlegoci, bya potnym impulsem kulturotwrczym, by wspomnie tylko Wyspiaskiego, Roztworowskiego, czy grup "Sztuki i Narodu", szkoa, ktra zdaa egzamin w tragicznym okresie okupacji niemieckiej i pocztkowym okresie komunistycznego zniewolenia. Szkoa Dmowskiego, to obok szkoy galicyjskich konserwatystw, jedyne szkoy polityczne w naszej historii. Ale jest to szkoa historyczna, szkoa bez kontynuacji, a jej adepci nadal si szkol w tym, co byo wane, przed I wojna wiatow, czy w II Rzeczpospolitej i w jaki sposb prbuj przenosi to w czasy wspczesne. To szkoa, ktra dzi cierpi na syndrom "wiecznego studenta" stale konfrontujca obecn rzeczywisto z tym co byo wane w czasach bezpowrotnie minionych.A przecie Dmowski nie by antykwaryst, a tym bardziej talmudyst zalecajcym ortodoksyjne trzymanie si jego tekstw. Szkoy maja to do siebie, e przychodzi czas, gdy si je koczy i trzeba samemu stan w obliczu nowych wyzwa. I samemu da na nie nowe odpowiedzi.

Ot to, co w dorobku Dmowskiego ywe i twrcze, to jego metoda i pierwotne zaoenia. Uwaa on, i to jest wane i twrcze take dzi, e podmiotem polityki i historii s narody. To nie szersze czy wiksze struktury polityczne, a narody s podstawowymi strukturami warunkujcymi rozwj duchowy czowieka i bdcymi paszczyzn duchowej i politycznej tosamoci.To narody stworzyy wielko naszego kontynentu i zakwestionowanie ich podmiotowoci jest jednym z najwaniejszych przejaww wspczesnej dekadencji. To nard musi by suwerenem. Nard moe wsppracowa z innymi narodami w wykonywaniu swej suwerennoci, ale nie moe jej si wyzbywa, rezygnowa. To w suwerennoci przejawia si jego tosamo, jego wolno i godno. Narody godzce si na ograniczanie swojej suwerennoci nie s godne istnienia, staj si mierzw, na ktrej rozkwitaj inne narody. Obrona wasnej suwerennoci to podstawowy dogmat szkoy Dmowskiego, dogmat nadal ywy, twrczy i inspirujcy.

Ale to, e nard jest podmiotem historii i polityki nie znaczy, e mamy przyjmowa jego koncepcje narodu. Dmowski by pozytywist i biologiem. Jego widzenie narodu, to uznanie - charakterystyczne dla tamtego czasu - politycznego darwinizmu za rzeczywisto. Koncepcja nieusuwalnego konfliktu pomidzy narodami, cho bliska realizmowi, i naznaczona "duchem" czasu, nie powinna nas zadowala. Zawiera bowiem w sobie pewien pozytywistyczny fasz wynikajcy z redukcjonizmu epistemologicznego waciwego tej doktrynie. Sam Dmowski prbowa go przezwyciy w broszurze "Koci, Nard, Pastwo", ale jest to"przezwycienie" socjologiczne. Dmowski pisze o katolicyzmie, jako istocie polskoci. Tymczasem warto katolicyzmu nie sprowadza si tylko do jego tosamociowego znaczenia w definicji polskoci. Chrzecijastwo jest wyrazem prawdy i w wietle tej prawdy naley widzie miejsce i rol narodw w oglnoludzkiej wsplnocie.To uniwersalna prawda powinna wyznacza miejsce narodw w uniwersalnym adzie i ich misj.To nie darwinowska koncepcja walki o przystosowanie, a chrzecijaska koncepcja oglnoludzkiego porzdku ordo caritatis powinna wyznacza charakter narodowej polityki. I cho Dmowski doszed do tego, e religia powinna by celem polityki, to ta myl, w moim przekonaniu, nie zostaa przetrawiona w obozie narodowym. Dlatego dzi najwaciwsz formu ruchu narodowego, to formua chrzecijasko-narodowa. To nie tylko postulat teoretycznego rozumu rozpoznajcego metafizyczn rzeczywisto. To take wyzwanie wspczesnoci, w ktrej cywilizacja chrzecijaska zostaa zakwestionowana we wspczesnej Europie i jest z premedytacj niszczona. Mamy bowiem do czynienia z antycywilizacyjn rebeli wojujcego laicyzmu, niszczcego europejsk cywilizacj i chrzecijask tosamo narodw, zagraajc take naszemu narodowi. Dlatego misj naszego narodu jest obrona cywilizacji chrzecijaskiej w Europie, jest organizacja chrzecijaskiej opinii w walce z laickim nihilizmem. To wyzwanie, ktrego nie jest w stanie zidentyfikowa pozytywistyczna doktryna narodu i dlatego obz narodowy musi rozpozna si w wietle chrzecijaskiego uniwersalizmu. Ponadto, to wanie chrzecijastwo usensownia nasze ycie dajc duchow i moraln si do przeciwstawienia si wspczesnym zagroeniom.

To co twrcze w szkole Dmowskiego, to jego metoda. Czytajc Przegld Wszechpolski widzimy, jak z wielk wnikliwoci twrcy Narodowej Demokracji badali sytuacj naszego narodu. Ich analizy budz do dzi niekamane uznanie dla systematycznoci rozpoznawania rozwoju narodowego.I ta metoda systematycznego badania i analizowania aktualnego stanu kondycji narodu i wyprowadzania z nich narodowych celw, jest dzi chyba najbardziej niedocenionym wkadem Dmowskiego i jego wsppracownikw w rozwj myli politycznej. Bowiem dzi twierdzi si na og, e jaka jest kondycja narodu, to wszyscy wiemy. "Jaki ko jest, kady widzi" chciaoby si powiedzie. Ot wbrew temu przekonaniu, dowiadczenie historyczne wskazuje, e punkty zwrotne w historii, o ile nie s to wojny czy rewolucje, s na og niedostrzegane. Zmiany w politycznej rzeczywistoci s na og dostrzegane dopiero wtedy, gdy s ju oczywistoci, gdy nie mona nimi ju sterowa.Przykadem s galicyjscy konserwatyci zapatrzeni w swe moliwoci i formuy wypracowane jeszcze w latach 60-tych XIX wieku. W latach 90-tych tego wieku i nastpnej dekadzie nie dostrzegli umasowienia si spoeczestwa polskiego. W rezultacie z najwaniejszego obozu galicyjskiego, stoczyli si do lobby w gwnych obozach politycznych w okresie midzywojennym. Tymczasem jeszcze praca Popawskiego i Dmowskiego rozpoznaa ten proces i staraa si umasowieniu wczesnego spoeczestwa nada charakter jego unarodowienia. I to bya najwiksza, obok przygotowania kadry niepodlegociowych dziaaczy, zasuga Narodowej Demokracji przed I wojn wiatow.
Ten ogromny wysiek intelektualny, ta metoda rozpoznawania narodowej kondycji nie by przez powojenne rodowiska narodowe, zdziesitkowane, ale nadal liczne, doceniony i kontynuowany. Komunistyczny terror zamkn te rodowiska w przekonaniu o koniecznoci zachowania dziedzictwa Narodowej Demokracji, ale nie rozwija go twrczo. Rzeczywisto ma to do siebie, e stale si zmienia, nawet wwczas, gdy nie jest dostrzegana goym okiem. Ale wnikliwe obserwacje pozwalaj odkrywa zmiany i nowe trendy. Zapoznanie tej metody systematycznego analizowania zmian na narodowym firmamencie zaowocowao niedostrzeeniem przez rodowiska narodowe przeobrae lat 70--tych ubiegego stulecia, pozwalajc rodowiskom rewizjonistycznym na przejcie inicjatywy w poszerzaniu wolnoci w naszym kraju. W efekcie owego zaniedbania do dnia dzisiejszego pacimy dominacj nihilistycznej lewicy w yciu publicznym. W ostatnich dekadach przykadem takiego braku rozpoznania wyzwa jest katastrofa demograficzna o konsekwencjach najprawdopodobniej porwnywalnych do tragedii rozbiorw. Poza rodowiskami skupionymi dzi w Prawicy Rzeczypospolitej, to narodowa katastrofa, cho dostrzegana, nie wywoaa reakcji na miar zagroenia.We wspczesnych rodowiskach nawizujcych do tradycji narodowej demokracji dominuje kompleks "wiecznego studenta", to znaczy rozpoznawanie wspczesnej rzeczywistoci w kategoriach z przed I wojny wiatowej czy z okresu II Rzeczpospolitej. W przeciwiestwie do twrcw tego obozu, do dzi nie ma tego tego ruchu intelektualnego, ktry stworzy podstawy wielkoci Narodowej Demokracji. Same protesty i manifestacje s jedynie namiastk i nie zastpi dojrzaej myli politycznej.

Odrzucajc redukcjonizm epistemologiczny pozytywistycznej metody, systematyczny wysiek intelektualny ma zasadnicze znaczenie w budowaniu przywdztwa narodowego. Bo czym jest obz narodowy? Niewiele on ma wsplnego z wspczenie definiowan parti polityczn. Wspczenie bowiem definiuje si partie, jako organizacje dc do zdobycia wadzy. Tak rozumiana partia za gwny swj cel uwaa zdobycie i utrzymanie wadzy, ale z przywdztwem narodowym niewiele to ma wsplnego. Jej celem podstawowym jest bowiem nie przywdztwo narodowe, a delegitymizacja konkurencji. ycie polityczne zamienia si nie w debat publiczn o realizacji narodowych celw, a w aren, na ktrej walcz wrogie sobie plemiona, wyniszczajc nie tylko siebie, ale zaprzepaszczajc czas, w ktrym naley realizowa narodowe cele. Przywdztwo narodowe, to przede wszystkim systematyczne rozpoznawanie i hierarchizowanie narodowych wyzwa i zagroe. To definiowanie odpowiedzi na te wyzwania i organizowanie si politycznych do ich realizacji. Nie ma przywdztwa bez intelektualnego rozpoznania i wysiku. I przywdztwo, to zadanie w kadej sytuacji. Obz narodowy peni tak role przed I wojn, w czasie wojny i po wojnie. Przywdztwo narodowe naley take peni w warunkach opozycji. Sprawowanie wadzy uatwia jego penienie, ale nie determinuje. To wskazywanie narodowi celw i kierunkw narodowego rozwoju, a nie tylko zwalczanie wroga w oligarchicznym starciu wspczesnych partii politycznych. Dzi w Polsce mamy do czynienia z zupen zapaci narodowego przywdztwa, a polityka pastwa zredukowana zostaa czsto do antynarodowej polityki. Obecne przywdztwo pastwowe cierpi na swoisty autyzm intelektualny, na niezdolno do rozpoznania narodowej kondycji, a akceptacja traktatu lizboskiego, pakietu klimatyczno-energetycznego, paktu fiskalnego, czy polityka zgody na federalizacje Unii jest zaprzeczeniem nie tylko narodowego przywdztwa, ale s to dziaania ewidentnie w interesie obcych interesw i obcych pastw.

Dlatego zasadniczym obecnie celem jest unarodowienie naszego pastwa i jego polityki. To unarodowienie, to nie tylko przeciwstawienie si satelickiej polityce wobec zachodniego ssiada i eliminacja polityki wyzbywania si niepodlegoci pastwowej. To przede wszystkim odbudowa narodowego przywdztwa, przywdztwa zdolnego do zmierzenia si z zasadniczymi wyzwaniami, takimi jak katastrofa demograficzna odbudowa patriotyzmu jako podstawy narodowego ycia, unarodowienie gospodarki i budowanie rodzimej przedsibiorczoci, czy wspomniana wyej obrona chrzecijaskiej cywilizacji. Unarodowienie polityki, to nie prby legitymizowania przez narodowcw, czy to komunistycznej dyktatury, czy pastiszowego patriotyzmu prezydenta Komorowskiego. Jak wnikliwie zauway Arystotels w Etyce Nikomachejskiej, godziwa polityka moe zosta stworzona przez godziwych obywateli. Wrd niegodziwych politykw i ich partii nie narodzi si narodowa polityka, dlatego jedynie suszna wobec nich postawa, to eliminacja ich wpywu na narodowe ycie. Nie znaczy to, e ten proces bdzie mia charakter szybki i rewolucyjny. To raczej stopniowy proces, ktry powinien mie jasno wytyczony cel. Wyzwaniem dla marszu niepodlegoci powinno by haso "obronimy nasz niepodlego". Dzi najwikszym zagroeniem narodowej przyszoci s rzdy PO i ich eliminacja jest warunkiem wstpnym i koniecznym procesu unarodowienia pastwa.

yjemy w czasach upadku, upadku cywilizacji europejskiej i upadku ekonomicznego i politycznego znaczenia Europy. Te procesy dekadenckie zagraaj naszemu krajowi i dezorganizuj nasze ycie narodowe. yjemy bowiem w czasach ostatecznych, nie w sensie eschatologicznym, ale cywilizacyjnym, gdy cywilizacja chrzecijaska, ktra stworzya wielko naszego kontynentu przeywa miertelne zagroenie. Jeeli nie obronimy si tym procesom, to naszego narodu i naszego kontynentu nic nie uchroni przed cywilizacyjnym unicestwieniem. Dlatego przeciwstawienie si tym procesom wymaga nie tylko mstwa, ktrego w zdewastowanym komunizmem naszym narodzie nie ma zbyt wiele. Wymaga przede wszystkim racjonalnej nadziei, ktra bdzie motorem odrodzenia naszego narodu. Dzi wszystkie dugofalowe trendy s zatrwaajce. Jako nard, przy tym wzrocie, a raczej spadku urodze, moemy za trzy pokolenia stan przed rzeczywistoci jego zupenego rozpynicia si wrd innych narodw. To pytanie, czy to dziedzictwo, ktre nasz nard przez ponad tysic lat tworzy, ma znikn czy te moe by chlubnie kontynuowane. To pytanie czy chcemy y jako nard? I tu cie szansy daje geopolityka. Dzi Polska ley na marginesie upadajcego imperium europejskiego i upadajcego imperium rosyjskiego. Procesy upadku imperiw, to procesy dugiego trwania. Ale Polska ma dzi analogiczne pooenie do pozycji Moskwy w imperium tatarskim, czy pooenia Prus na marginesie upadajcej Rzeczypospolitej. Oba te pastwa potrafiy uzyska wewntrzn sterowno i podmiotowo wobec dominujcych pastw i krok po kroku budowa swoj podmiotowo i niezaleno oraz uniezaleni si od procesw dezintegracyjnych w ich ssiednich imperiach, a nastpnie na ich gruzach stworzy wasn wielko. Potrafiy korzysta z moliwoci, jakie pyny z otwartoci upadajcych pastw, a jednoczenie nie day si obezwadni procesom dekadenckim. My dzi jestemy w analogicznej sytuacji. To, co nas rni, to fakt, e oba aspirujce pastwa miay narodowe dynastie zdolne do narodowej polityki. Odpowiednikiem tych dynastii moe by wiadomy swych celw nard. Dlatego odrodzenie patriotyzmu jest kluczem do sprawy polskiej. Jest jedyn szans uniknicia miertelnej dekadencji.

Geopolityka Dmowskiego jest dzi martwa, ale jego przekonanie, e najwaniejsze jest bezpieczestwo narodu, ktre jest uwarunkowane geopolitycznie, wskazuje drog naszego intelektualnego i politycznego rozpoznania i szukania nadziei, ktra jest potnym czynnikiem mobilizacyjnym. Geopolityczne ukierunkowanie myli Dmowskiego jest wic inspiracj do naszych odpowiedzi na wspczesne wyzwania. To w geopolityce naley dzi take szuka intelektualnej nadziei pozwalajcej na przezwycienie kryzysu patriotyzmu i zbudowania racjonalnego posannictwa naszego narodu we wspczesnej Europie. Pozwala nam znale promyk nadziei, e dziki narodowemu odrodzeniu jest perspektywa przezwycienia zagroe i zbudowania podstaw pod narodow wielko. Bo dla nas to Polska jest wielk rzecz i jej powinnimy suy.

Wielko Dmowskiego nie polega tylko na jego historycznych dokonaniach, nie na tym, ze jest szacownym zabytkiem, czy mumi okadzan z okazji rocznicowych uroczystoci, ani te dlatego, ze suy jako sztandar tym, ktrzy szukaj swego miejsca w polityce. Wielko Dmowskiego polega na tym, ze moemy dzi toczy z nim dialog, a nawet spory o przyszo Polski, e jest inspirujcy w naszych zmaganiach o przyszo Polski.

Marian Pika 2013/2014
historyk, Wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]