Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
19-10-2012
Marian Pika: Marsz aborcjonistw

W tym roku take, wito Niepodlegoci stanie si wiadkiem zasadniczych sporw ideowych i politycznych. Oprcz ju tradycyjnego Marszu Niepodlegoci organizowanego przez modzie narodow, zorganizowane bd burdy przez obyczajowych neobolszewikw oraz marsz prezydencki przeciwstawiony Marszowi Niepodlegoci, ktry usiuje si organizowa pod rzekomym patronatem kombatantw. Burdy lewackich bojwkarzy usiujcych nie dopuci do uczczenia narodowego wita, nie tylko okazay si nieskuteczne w poprzednich latach, ale skompromitoway zarwno ich uczestnikw, jak i ich medialnych promotorw. Ta antynarodowa haastra ukazaa w caej peni, swe nihilistyczne i odraajce oblicze.

Marsz Niepodlegoci bowiem sta si katalizatorem odradzania polskiego patriotyzmu. To w starciu z otwarcie antynarodow propagand dominujcych mediw skierowan przeciwko prawu Polakw do witowania wasnego narodowego wita, miliony naszych rodakw, uwiadomio sobie, z ca ostroci, charakter medialno-polityczny establishmentu. To wanie w protecie przeciwko temu establishmentowi i jego polityce, dziesitki tysicy Polakw demonstrowao swj patriotyzm w ubiegym roku. To wanie w modym pokoleniu wychowanym ju w Polsce niepodlegej, pokoleniu nie obcionym kompleksami komunistycznego zniewolenia i nie ulgajcym antypolskim fobiom dominujcych mediw, nastpuje odradzanie si polskiego patriotyzmu. Jest to wyraz sprzeciwu wobec poniajcej nasz kraj polityki wyzbywania si atrybutw suwerennoci i satelickiej postawy wobec "monych tego wiata', zwaszcza sprzeciw wobec penej unionoci i pozbawionej godnoci polityki wobec hegemonialnych roszcze naszego zachodniego ssiada. To take sprzeciw wobec dekadencji wspczesnej kultury i narodowego wykorzenienia. To wyraz autentycznego godu wartoci w modym pokoleniu, wyraajcym si take w odrodzeniu ortodoksyjnego i tradycyjnego katolicyzmu, wyraajcym si w przywrceniu norm moralnych jako podstawy narodowego adu. To odrodzenie narodowe, cho ju bardzo wyrane i zdecydowane, jest jeszcze na wstpnym etapie, etapie budowania swojej patriotycznej tosamoci. Ale nie ulega wtpliwoci, ze jest to narastajcy proces, obejmujcy take starsze pokolenia. To mode pokolenie jest ju uodpornione na stygtyzujac postawy patriotyczne publicystyk Gazety Wyborczej i media jej pochodne. To proces, ktry doprowadzi take do zasadniczych przewartociowa postaw kulturowych i w konsekwencji, zmian na scenie politycznej.

To odrodzenie narodowe usiowano skompromitowa i zablokowa. Ale wobec ewidentnej klski akcji propagandowej Gazety Wyborczej, obyczajowych neobolszewikw oraz sprowadzonych do pomocy niemieckich bojwkarzy, do akcji postanowi wkroczy osobicie prezydent Komorowski. To on chce stan dzi na czele marszu "niepodlegoci" i swym pastiszowym, kotylionowym patriotyzmem zablokowa proces odrodzenia narodowego. Kotylion ma zastpi narodow polityk, ma zasoni polityk likwidowania waluty narodowej, pakt fiskalny , wyzbywanie si na rzecz Unii atrybutw suwerennoci pastwowej, satelick wobec Niemiec polityk naszego pastwa.

W tym roku wito 11 listopada bdzie wiadkiem zasadniczego sporu politycznego na ulicach Warszawy, nie tylko politycznego, ale take wiatopogldowego i cywilizacyjnego. Z jednej strony bdzie marsz Niepodlegoci organizowany przez rodowiska patriotyczne, demonstrujce wole odrodzenia narodowego, konieczno obrony suwerennych praw Rzeczpospolitej, przezwycienia kulturowej dekadencji i narodowego wykorzenienia, oraz odbudowy adu pastwowego na moralnych fundamentach. Z drugiej strony odbdzie si marsz 'prezydencki'. Te marsze odbd si w szczeglnej atmosferze wywoanej skandalicznym wystpieniem prezydenta Komorowskiego w obronie nieludzkiego "prawa' pozwalajcego mordowa w polskich szpitalach, chore nienarodzone dzieci, a take bezprzykadn tyrani moralna premiera Tuska i kierownictwa klubu parlamentarnego PO, wywieran na posw wasnej partii aby przestali broni ycia nienarodzonych chorych dzieci.

Obowizkiem prezydenta Rzeczpospolitej jest nie tylko obrona suwerennoci pastwa, czy budowanie wsplnoty narodowej. Jest take obrona adu moralnego i prawa do ycia jego obywateli. Jego pastwowym i narodowym obowizkiem jest wsparcie wszelkich dziaa i inicjatyw zmierzajcych do zwikszenia nie tylko suwerennoci pastwa, ale take do zwikszenia poszanowania adu moralnego, w tym poszanowania ycia Polakw, zwaszcza tych, ktrzy s najbardziej bezbronni. Dzi nienarodzone, chore dzieci s wyjte z pod ochrony prawa do ycia przysugujcego innym polskim obywatelom. To haba III Rzeczpospolitej. Zapewnienie prawa do ycia tym dzieciom, to nie tylko moralny, ale take narodowy i ludzki obowizek. Bronisaw Komorowski wystpujc w obronie nieludzkiego "prawa" zezwalajcego na mordowanie tych dzieci, "prawa", ktrego skutkiem jest mier ponad 600 niewinnych dzieci, nie tylko sprzeniewierzy si obowizkom swego urzdu, ale utraci moralne kwalifikacje do jego sprawowania.

W tej sytuacji "prezydencki" kontrmarsz nabiera szczeglnego znaczenia. To nie tylko prba obrony wypreparowanego z powinnoci narodowych urzdowego "patriotyzmu", czy obrona satelickiej polityki wobec "monych tego wiata" w Unii Europejskiej, ale take obrona nieludzkiego "prawa' do zabijania nienarodzonych chorych dzieci, obrona tej moralnej deprawacji jakim jest "legalna aborcja". Trzeba by wyzbytym elementarnej przyzwoitoci, aby twierdzi, e mier nienarodzonych, chorych dzieci jest racj stanu, jest racj pokoju spoecznego, bronion przez gow pastwa, jak mona witowa niepodlego bronic prawa do zabijania najbardziej bezbronnych Polakw. Marsz prezydencki bdzie manifestacj legitymizacji tej polityki, ktr wyraa on sam i kierownictwo jego macierzystej partii. Na ulicach Warszawy bdziemy bowiem wiatkami rzeczywistego sporu o fundamenty moralne naszego pastwa. O to, czy ma by ono oparte o wiecznotrwae zasady moralne i poszanowanie ycia kadego czowieka, czy wprost przeciwnie bdzie ono oparte o barbarzystwo aborcyjne. Uczestnictwo w kadym z tych marszw bdzie opowiedzeniem si za cywilizacj ycia, bd cywilizacj mierci. To nie tylko bowiem wybr o cywilizacyjny charakter naszej narodowej przyszoci, to wybr o ycie. Wybr o ycie kadego konkretnego polskiego dziecka, ktre jest rozrywane na strzpy w polskich szpitalach. Uczestnictwo w prezydenckiej inicjatywie to, pod paszczykiem "patriotycznej" manifestacji rozgrzeszenie prezydenta z jego nieludzkiej postawy i dostarczenie swoistego 'moralnego' alibi dla jego polityki. Na tych , ktrzy opowiadaj si za zachowaniem tego „kompromisu aborcyjnego" spoczywa bowiem osobista odpowiedzialno, nie tylko za bezporedni obron wyjcia spod ochrony prawnej ycia tych dzieci, a take za ich mier w polskich szpitalach. Na rkach obrocw "kompromisu aborcyjnego" jest krew tych pomordowanych dzieci. I nic nie zniesi ich osobistej odpowiedzialnoci. Marsz "prezydencki" , to w istocie marsz w obronie legitymizacji tego nieludzkiego "prawa' pozwalajcego na zabijanie nienarodzonych, chorych dzieci, na zabijanie najmniejszych bezbronnych Polakw. To poparcie dla nieludzkiej polityki prezydenta i premiera w tej sprawie. To marsz aborcjonistw. I taki jest sens "prezydenckiego' kontrmarszu.



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]