Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
09-01-2008
Co nagle, to po diable - artyku Marka Jurka dla Rzeczpospolitej

Czas nie goni. Popisujc si tempem ratyfikacji traktatu, rzd Donalda Tuska ogranicza sobie swobod dziaania w Europie – pisze byy marszaek Sejmu

Wedug deklaracji rzdu Donalda Tuska Polska ma by wrd pastw, ktre natychmiast (wic bez narodowej debaty) ratyfikuj traktat reformujcy. Ma to by demonstracja zaangaowania nowych wadz we wspprac europejsk z nadziej na uznanie pastw dominujcych w UE i wynikajce z tego korzyci. Dla uznania i nieokrelonych korzyci nie mona jednak powica racji narodowych. A te s jednoznaczne. Traktat obnia pozycj Polski.

Niedawno obecny premier (wsplnie z Janem Rokit) obiecywa „do krwi ostatniej” broni nicejskiej siy polskiego gosu w unijnych instytucjach. Poprzedni szef rzdu deklarowa, e negocjacje traktatowe to test, czy Polsk traktuje si jako pastwo, wobec ktrego wolno ama przyjte zobowizania. Dzi i Donald Tusk, i Jarosaw Kaczyski podpisuj si pod twierdzeniem, e traktat jest dobry, bo zabrano nam mniej, ni zapowiadano.

Abstrahujc od przeceniania zmian w pierwotnym projekcie (przez ich autork kanclerz Angel Merkel traktowanych jako formalne i semantyczne), znaczca jest zmiana kryteriw: to nie polska racja stanu, zdefiniowana przez polskie wadze i opini publiczn, stanowi miar jakoci polityki. Miar staje si wprowadzanie korekt do propozycji politycznych przedstawianych przez kierownictwo Unii Europejskiej.

Obnieniu pozycji arytmetycznej towarzyszy obnienie pozycji realnej. Rzd Kaczyskiego zrezygnowa z debaty na temat Karty praw, wstpu do traktatu czy treci proponowanej wsplnej polityki zagranicznej. W adnej z tych spraw nie uzyskalimy wpywu na sformuowania traktatu czy uzasadniajce wzmocnienie wadzy w Unii zmiany polityczne.

Tymczasem dla wzmocnienia wsppracy europejskiej polityka niemiecka nie staa si mniej unilateralna. Pani kanclerz nadal popiera rurocig batycki, a niemiecki przewodniczcy Parlamentu Europejskiego udziela wsparcia moralnemu rewizjonizmowi ruchu powojennych przesiedlecw. Francja nie tylko nie zmienia stanowiska w sprawie wartoci chrzecijaskich we wstpie do traktatu, ale nawet nie zgodzia si na podjcie w tej sprawie debaty, poniewa jest to sprzeczne z jej narodow (!) laicit. W takim wiecie polsk polityk europejsk kierowa musi prosta doktryna: tyle wsplnych instytucji i kompetencji, ile wsplnych wartoci i interesw. Dyskutujc o pogbieniu wsppracy, musimy dyskutowa o jej celach i charakterze.

Donald Tusk zrobi due wraenie, owiadczajc, i spraw Unii nie traktujemy jako zewntrznych. Ale nie oznacza to, e mielej weszlimy w europejsk debat. Przeciwnie. Obecny rzd, przy cakowitej zmianie stylu, ogranicza si do tego samego celu co rzd PiS – wyrabiania sobie pozycji w Unii przy pozostawieniu „waniejszym” pastwom i rzdom okrelenia jej charakteru. W Europie polskie racje s jeszcze mniej syszalne.

Ekspresowa ratyfikacja traktatu, ktry nie speni adnego z naszych postulatw, nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. Popisujc si tempem ratyfikacji, Polska nie tylko zaprzeczy swoim celom politycznym, ale zejdzie do rzdu maych pastw „nowej Europy”, ktre aprobat dla traktatu postrzegay w kategoriach cigego udowadniania, e do Europy nale.

Natomiast kraje, ktre po odrzuceniu konstytucji europejskiej we Francji i w Holandii wstrzymay si od ratyfikacji (jak Wielka Brytania czy Czechy), zachoway swobod dyskusji w ramach tzw. czasu refleksji, czyli procesu renegocjacji. To byo rwnie atutem naszej polityki. Kraje, ktre ratyfikoway eurokonstytucj, z dyskusji si wyczyy. To samo grozi teraz nam, jeli zdecydujemy si na przyspieszon ratyfikacj traktatu, ktrego wejcie w ycie wcale nie jest pewne. Spraw otwart pozostaje bowiem zgoda Wielkiej Brytanii i Czech, a take Irlandii. W interesie Polski nie ley ani zniechcanie innych pastw do przeprowadzania referendw, ani zachcanie do popiechu ratyfikacyjnego.

Przyspieszajc ratyfikacj, rzd Tuska ogranicza sobie swobod dziaania w Europie. Rzd, skoro podpisa ju traktat, powinien dzi rozpocz spokojn narodow debat na temat jego treci. Czas nie goni. A dla Polski czas na orientacj w rzeczywistym (czyli nie tylko rzdw, ale i opinii publicznej) stanowisku innych krajw jest bezcenny.

Autor jest liderem Prawicy Rzeczypospolitej. By wsptwrc ZChN oraz posem PiS



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]